Szokujące sceny w Lublinie. Taksówkarz wyjął broń i zaczął strzelać
Policja poszukuje taksówkarza z Lublina, który w czwartek, stojąc na światłach uchylił drzwi, wyciągnął wiatrówkę i zaczął strzelać w stronę pobliskich zarośli. Całą sytuacje widzieli świadkowie, którzy zawiadomili funkcjonariuszy.
Szokujące sceny rozegrały się na ul. Głębokiej w Lublinie. Jak podają lokalne media, "kierowcy, którzy zatrzymali się przed skrzyżowaniem z al. Kraśnicką w oczekiwanie na zielone światło zwrócili uwagę a stojący obok pojazd".
Lublin. Taksówkarz wyjął broń. Padły strzały
Portal lublin112.pl pisze, powołując się na świadka całego zdarzenia, że kierowca oznakowanego logiem taxi auta poruszał się lewym pasem jezdni. "Kiedy stanął w niewielkim korku, nagle uchylił drzwi, wyciągnął wiatrówkę i wycelował w stronę rosnących na pasie zieleni zarośli".
Według świadka mężczyzna zaczął strzelać do ptaków, które siedziały na gałęzi. Chwilę później włożył broń do samochodu, zamknął drzwi i zwyczajnie odjechał. Należy podkreślić, że za pasem zieleni znajduje się chodnik, którym poruszają się piesi.
Policja bada sprawę
Mł. asp. Małgorzata Skowrońska z Zespołu Prasowego Policji Lubelskiej w rozmowie z Polsat News powiedziała, że funkcjonariusze zajmują się tą sprawą. - Trwa ustalanie tożsamości sprawcy - powiedziała. Dodała też, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Wiadomo, że mundurowi dzięki zdjęciom dotarli do bocznego numeru samochodu. Skontaktowali się już z firmą taksówkarską w celu ustalenia, kto prowadził to konkretne auto. Na ten moment nie wiadomo, czy udało się zatrzymać mężczyznę.
Źródło: Radio ZET/lublin112.pl/Polsat News
- Wichura w Wielkopolsce. Złamał się 24-metrowy komin, interwencja za interwencją
- Morawiecki mówi o "sygnałach" od posłów PSL. "Rozmowy prowadzone są kuluarowo"
- Prezes PiS w niebezpieczeństwie? Suski: Hołownia wystawia go na strzał
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET