Wichura w Wielkopolsce. Złamał się 24-metrowy komin, interwencja za interwencją
Wielkopolscy strażacy odebrali ponad 350 zgłoszeń związanych ze skutkami silnego wiatru, jaki od czwartku przechodził nad regionem. W Rybnie Wielkim złamał się 24-metrowy komin. W Poznaniu brama przygniotła młodą kobietę, uczestniczącą w jarmarku świątecznym.
Miniona doba (23.11) w Wielkopolsce upłynęła pod znakiem silnych porywów wiatru. Najmocniej wiało w czwartek wieczorem, kiedy przez województwo przechodziła liniowa formacja konwekcyjna, która dodatkowo przyniosła silniejsze opady deszczu.
Stacje synoptyczne IMGW odnotowały, że najsilniejszy poryw wiatru w województwie osiągnął 76 km/h i został zmierzony w Poznaniu. W pozostałej części województwa odnotowano porywy dochodzące do 72 km/h.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Brama przygniotła kobietę, samochody poprzewracane. Dramatyczne skutki wichury nad Polską
Silny wiatr w Wielkopolsce, ponad 350 interwencji
Silne porywy wiatru powalały drzewa oraz łamały konary. Z tego powodu niektóre drogi były momentami zablokowane. Wielkopolscy strażacy odnotowali łącznie ponad 350 interwencji. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło terenu Poznania - 50, a także Czarnkowa i okolic - 28. Służby nie odnotowały osób poszkodowanych.
W Rybnie Wielkim w powiecie gnieźnieńskim strażacy musieli zmierzyć się z trudnym zadaniem. Silny wiatr spowodował, że 24-metrowy komin o metalowej konstrukcji złamał się w połowie i oparł o inny komin. Istniało ryzyko, że konstrukcje ulegną zawaleniu.
Na miejscu zadysponowano łącznie 8 zastępów straży pożarnej w tym Specjalistyczna Grupę Ratownictwa Technicznego z Poznania. Strażacy za pomocą dźwigu ustabilizowali złamany fragment komina, a następnie odcięli go od podstawy.
Źródło: Radio ZET/PAP/IMGW
- Uczeń zrobił to podczas lekcji w szkole. Musieli interweniować strażacy i policjanci
- Czołówka na drodze krajowej. Nie było szans na ratunek. W akcji LPR
- Dramat na trasie pociągu. "Mężczyzna leżał na torach". Policja: to 15-latek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET