`

Szokujące ustalenia. "Rosyjskie drony miały zmierzać w stronę bazy NATO"

2 min. czytania
11.09.2025 16:00
Obserwuj nas na Google

Według ustaleń "Die Welt" część rosyjskich dronów, które wtargnęły do polskiej przestrzeni powietrznej, miała zmierzać w stronę bazy NATO. To w niej gromadzony jest sprzęt wojskowy dla Ukrainy.

fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak NATO zareagowało na incydent z rosyjskimi dronami.
  • Co oznacza incydent z dronami dla bezpieczeństwa NATO.
  • Kiedy rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Litwy.

"Die Welt": pięć dronów na kursie w stronę bazy NATO

Jak podała niemiecka gazeta podczas środowego spotkania wewnętrznego NATO ujawniono, że pięć rosyjskich dronów leciało bezpośrednio w kierunku bazy Sojuszu. To może być najpoważniejszy incydent związany z bezpieczeństwem NATO od dziesięcioleci. Trzy drony zostały zestrzelone przez holenderskie myśliwce F-35. Okoliczności całego zdarzenia pozostają jednak niejasne.

Redakcja poleca

NATO w stanie gotowości po incydencie z rosyjskimi dronami

Wtargnięcie bezzałogowców do przestrzeni powietrznej Sojuszu wywołało międzynarodowe poruszenie. — W obecnej sytuacji zakładamy, że drony najprawdopodobniej celowo wtargnęły do przestrzeni powietrznej NATO — powiedział w rozmowie z "Die Welt" wysoki rangą oficer NATO.

Gazeta podkreśla, że baza, w stronę której miały kierować się drony, odpowiada za dostawy uzbrojenia na Ukrainę.

Dwa drony naruszyły przestrzeń powietrzną Litwy

Jak pisze "Die Welt", w środę o godz. 10:00 kolejne dwa rosyjskie drony wleciały na terytorium Litwy. Według ocen Sojuszu mogło to być testowanie reakcji państw NATO — ich gotowości oraz zastosowanych środków obronnych.

Według niemieckich urzędników drony nie stanowiły bezpośredniego zagrożenia, ponieważ w szczątkach nie znaleziono materiałów wybuchowych. Rosyjskie siły zbrojne nie zaprzeczają samemu wtargnięciu, ale odrzucają sugestie o zamiarze ataku.

Źródło: Radio ZET/Die Welt 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET