Szpiedzy Putina w Polsce, jest akt oskarżenia. W tle sprawa ładunku wybuchowego
Małżeństwo Igor i Irina R., obywatele Federacji Rosyjskiej, stanie przed sądem z poważnymi zarzutami szpiegostwa na rzecz Rosji. Prokuratura Krajowa skierowała przeciwko parze akt oskarżenia. Z ustaleń wynika, że małżonkowie nie tylko zbierali informacje o rosyjskich opozycjonistach, ale też mieli przygotowywać ładunki wybuchowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono Igorowi i Irinie R.?
- Dlaczego paczka z materiałami wybuchowymi nie eksplodowała?
- Co grozi oskarżonym za działalność szpiegowską?
- Które informacje Igor R. zbierał dla rosyjskich służb?
Rosjanie szpiegowali w Polsce. Jest akt oskarżenia
Jest akt oskarżenia w sprawie Igora i Iriny R. Małżeństwo, które miało szpiegować na rzecz Rosji odpowie przed sądem. Według dostępnych obecnie danych obywatele Federacji Rosyjskiej mieli zbierać i przekazywać informacje tamtejszym służbom, a także przygotowywać ładunki wybuchowe.
Z ustaleń służb wiemy, że Igor R. zbierał w Polsce informacje na temat rosyjskich opozycjonistów, które następnie przekazywał żonie - ta była w kontakcie z rosyjskimi służbami. Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak mówi w Radiu ZET, że na tym zarzuty się nie kończą.
- Ponadto Igor R. został oskarżony o to, że uczestniczył w nadaniu paczki, która zawierała materiały wybuchowe i mechanizm inicjujący zapłon - wyjaśnił Przemysław Nowak. Do eksplozji na szczęście nie doszło, bo paczkę odkryto w magazynie jednej z firm kurierskich. Oskarżonym za szpiegostwo grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET