"Szpiegowo" przez lata straszyło warszawiaków. Takie "pamiątki" zostawili Rosjanie
Warszawa oficjalnie przejęła "Szpiegowo". Budynek, który był siedzibą radzieckich, a potem rosyjskich dyplomatów, popadał w ruinę. Miasto planuje go wyremontować. Tajemniczy kompleks odwiedził reporter Radia ZET Jan Kielak.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
- Warszawa otrzymała od Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego kompleks "Szpiegowo"
- Na historycznym osiedlu przy ulicy Sobieskiego rezydowali radzieccy, a potem rosyjscy dyplomaci
- Porozumienie z wojewodą zakłada przekazanie miastu budynków. Proces modernizacji zajmie lata
"Szpiegowo" przejęte przez Warszawę
Mazowiecki Urząd Wojewódzki przekazał miastu Warszawa kompleks budynków znany jako "Szpiegowo", znajdujący się przy ulicy Sobieskiego 100 wWarszawie. Były to kiedyś mieszkania radzieckich, a następnie rosyjskich dyplomatów. Cały kompleks ma przeszło 7 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Przed władzami stoi teraz ogromne wyzwanie związane z jego modernizacją.
Popadający w ruinę kompleks odwiedził dziennikarz Radia ZET Jan Kielak. W obiektach brakuje instalacji elektrycznej, stalowe liny od wind są przecięte, a wszechobecna wilgoć spowodowała wypiętrzenie drewnianych podłóg. Proces modernizacji zajmie lata. - Nie było tutaj absolutnie nic. Rosjanie zadbali o to, żeby nie przekazać nam żadnych dokumentów. Nie wiadomo było, czy ten budynek będzie można remontować, czy będzie go trzeba wyburzyć - mówił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
"Pamiątki" po radzieckich dyplomatach
Wnętrza budynków są obecnie opustoszałe, a dawni lokatorzy zostawili "pamiątki" po sobie. - Po radzieckich dyplomatach zostały tylko pojedyncze przedmioty, takie jak stare maszyny do pisania, telewizory czy butelka po wódce - zauważył reporter Radia ZET, który odwiedził pustostan. Porozumienie z wojewodą zakłada przekazanie miastu budynków, a w zamian za to magistrat udostępni w innych dzielnicach 40 mieszkań dla policjantów. Szacunkowy koszt inwestycji to 100 mln zł. Miasto będzie chciało pozyskać część pieniędzy z KPO i BGK.
- Bardzo się cieszę, że zamiast zbrodniczemu reżimowi Putina, budynek będzie służył warszawiakom. Bo jest to w pewnym sensie symbol - zaznaczył Trzaskowski. Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski przypomniał, że w ubiegłym roku przekazano inny budynek odebrany Rosji - szkołę przy ulicy Kieleckiej. W kompleksie przy ulicy Sobieskiego 100, w którym w czasach PRL mieszkali pracownicy rosyjskiej ambasady, jest ponad 100 mieszkań. Wiele lat temu budynek został opuszczony. Przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych i stołecznego ratusza podejmowali szereg prób uregulowania stanu prawnego nieruchomości na rzecz Federacji Rosyjskiej w Polsce i odpowiednio w Rosji na rzecz Polski.
Źródło: Radio ZET/PAP