Szpitale odmawiają przyjęć. Pacjenci mają czekać do 2026 roku
Coraz więcej polskich szpitali ogranicza przyjmowanie pacjentów. Jak ustaliło Radio ZET, problem dotyczy planowych zabiegów z różnych dziedzin, w tym ortopedii, urologii, a niestety – także pojedynczych przypadków pacjentów onkologicznych. Powodem są ograniczone limity finansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia, które wyczerpują się na ostatniej prostej roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie specjalizacje medyczne są najbardziej dotknięte ograniczeniami przyjęć.
- Dlaczego szpitale odkładają wizyty i zabiegi na przyszły rok.
- Co robią pacjenci, gdy szpital odmawia przyjęcia.
- Które źródło finansowania ma wesprzeć szpitale w obliczu problemów.
Szpitale nie przyjmują pacjentów. W tle pieniądze z NFZ
Niepokojąca sytuacja w polskich szpitalach. Placówki ograniczają przyjmowanie nowych pacjentów. Jak ustaliło radio ZET, Naczelna Izba Lekarska otrzymała już kilkadziesiąt podobnych zgłoszeń z całego kraju. Wizyty i zabiegi są przekładane na przyszły rok, co dotyczyć ma także pacjentów onkologicznych.
Rzecznik Naczelnej Rady Lekarskiej Jakub Kosikowski wyjaśnia, że na przyszły rok przekładana jest część planowych przyjęć i zabiegów, głównie z zakresu: ortopedii, chirurgii, okulistyki czy urologii. - Sytuacja dotyczy też pacjentów programów lekowych reumatologii i neurologii. Niestety, mamy też zgłoszenia dotyczące przesuwania pacjentów onkologicznych. Na szczęście są to pojedyncze przypadki - mówi Kosikowski.
Pacjenci, których dotknęły ograniczenia są najczęściej kierowani do innych szpitali, które wciąż posiadają budżet na leczenie w tym roku. Decyzje o dalszym ograniczeniu leczenia zależą od regionalnego NFZ i konkretnego szpitala. Warto dodać, że w minionym tygodniu Fundusz dostał dodatkowe 3,5 miliarda złotych z budżetu państwa na rozliczenia z placówkami medycznymi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET