Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zdarzenie wpłynęło na decyzję o zwołaniu sztabu kryzysowego w Krakowie.
- Co planują zrobić władze Krakowa z populacją dzików.
- Dlaczego mieszkańcy Kliny-Zacisze chcą usunąć dziki z okolicy.
Kraków. Władze zwołały sztab kryzysowy
W czwartek na osiedlu Kliny-Zacisze samica dzika zaatakowała wózek z rocznym dzieckiem, które trzeba było przewieźć do szpitala. Władze Krakowa zdecydowały o zwołaniu rano miejskiego zespołu zarządzania kryzysowego.
Jak informuje reporter Radia ZET Daniel Wrzos, Kraków najprawdopodobniej zdecyduje się na odłowienie lub przepędzenie dzików wraz z młodymi. Słychać też głosy o odstrzale, ponieważ populacja dzików szybko się rozrasta.
Mieszkańcy na osiedlu Kliny-Zacisze spotykają je niemal codziennie. W czwartek 18 czerwca locha z młodymi przewróciła wózek. Wypadła z niego roczna dziewczynka, która głową uderzyła o chodnik. Dziecko zostało przewiezione do szpitala. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W ramach budżetu obywatelskiego mieszkańcy Krakowa wnosili o odstrzał dzików. Projekt został jednak odrzucony.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET