Ta malownicza wieś "przecina" Bałtyk na dwie części. "Niesamowite widoki"
Na próżno szukać drugiego takiego miejsca na polskim Wybrzeżu. Cypel Rewski zdaje się "przecinać" Bałtyk na dwie części. Na tym malowniczym półwyspie znajduje się również przepiękna plaża, w sezonie oblegana przez turystów.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Przystań surferów nad Bałtykiem
Pierwsza wzmianka o Rewie (niemieckim Riffe) pochodzi z 1589 roku, kiedy opat cystersów Dawid Konarski zezwolił na wybudowanie szop dla tutejszych rybaków. Badania naukowców wskazują jednak, że osada może być o wiele starsza, niż wskazują na to zachowane dokumenty. "Badania archeologiczne odkryły w Rewie osadę kultury rzuczewskiej, której ludność trudniła się myślistwem i rybołówstwem morskim. Położenie Rewy na uboczu, a także brak gruntów ornych i naturalne przeszkody zmuszały mieszkańców do eksploatacji morza" - dowiadujemy się z portalu Nad Morze.pl. Przynależąca do zakonu w Oliwie osada w 1772 roku otrzymała nazwę, pod którą znamy ją do dzisiaj. "Nazwa miejscowości pochodzi od rewy, piaszczystej mielizny ciągnącej się od czubka cypla, niemal nieprzerwanie, do brzegu Mierzei Helskiej" - tłumaczy portal nadmorzee.pl.
W kolejnych latach Rewa intensywnie się rozwijała i pod koniec XIX wieku liczyła sobie już ponad 500 mieszkańców. W tutejszym porcie cumowały statki pełnomorskie, kwitnęły handel i żegluga. Dzisiaj wieś zmieniła się nie do poznania. Głównym środkiem utrzymania mieszkańców Rewy jest już nie rybactwo, a turystyka. Nad Zatokę Pucką przyjeżdżają m.in. miłośnicy sportów wodnych, którzy doceniają spokojne wody Bałtyku przy Cyplu Rewskim. "Przyrodniczą osobliwością opisywanej miejscowości jest Cypel Rewski, który wcina się w wody Zatoki Puckiej i przedłużeniem w postaci pasa mielizn wyraźnie dzieli zatokę na część wewnętrzną i zewnętrzną. Przy krańcu cypla aż roi się od miłośników kitesurfingu, bardziej doświadczeni śmiałkowie potrafią nad piaszczystym cyplem efektownie przeskoczyć" - czytamy na portalu Info Gdańsk.pl.
Cypel Rewski przecina Bałtyk
Turyści chętnie odwiedzają zwany przez rybaków "kosą" Cypel Rewski. Ten niezwykły półwysep zdaje się "przecinać" Bałtyk i robi niesamowite wrażenie na fotografiach. "To nic innego jak piaszczysty, wąski na kilkanaście metrów półwysep, który w czasie odpływu może wydłużyć się nawet do kilometra. Z kolei jego część podwodna ciągnie się aż do Mierzei Helskiej" - czytamy na portalu Nocowanie.pl. Cypel odwiedzany jest również m.in. przez nurków i miłośników kajakarstwa. Z pobliskich wsi dopłynięcie na mieliznę kajakiem zajmuje około godzinę w jedną stronę. "Niesamowite widoki", "Mały Hel", "Super miejsce na wypoczynek", "Każdy znajdzie coś dla siebie" - zachęcają użytkownicy portalu Nocowanie.pl.
Zaraz przy cyplu znajdziemy również malowniczą plażę. Dzięki temu, że woda w Zatoce Puckiej jest niezwykle płytka, nie musimy martwić się o nasze bezpieczeństwo. "Jeśli szukasz pięknej plaży, na której będziesz mógł całkowicie oddać się beztroskim chwilom oraz wypocząć korzystając z promieni słońca i morskiej bryzy – wybierz plażę w Rewie" - zachęca portal Nocowanie.pl. Zdjęcia Cyplu Rewskiego znajdziecie w naszej galerii.
Źródło: Radio ZET/ Nadmorze.pl/ Info Gdańsk.pl/ Nocowanie.pl