Turystka znalazła sposób, jak oszczędzić nad Bałtykiem. "Taniej niż na all inclusive"

3 min. czytania
26.08.2024 15:36
Obserwuj nas na Google

Jeszcze do niedawna Morze Bałtyckie dla wielu Polaków było pierwszym wyborem na letni wypoczynek. W ostatnich latach wysokie ceny spowodowały, że turyści zaczęli szukać tańszych alternatyw, również za granicą. Jedna z Polek uważa jednak, że Bałtyk wciąż jest tani. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad.

fot. KFP/ East News

Morze Bałtyckie lepsze od zagranicznych wczasów

Morze Bałtyckie już dawno przestało być tanią opcją na letni urlop. Świadczy o tym m.in. najnowsza analiza portalu Nocowanie.pl, która wykazała, że koszt 4-dniowego pobytu nad Bałtykiem to nawet 5000 złotych na parę. Coraz więcej turystów uważa, że bardziej opłaca się zarezerwować wczasy all inclusive w jednym z popularnych wakacyjnych kierunków, takich jak Turcja czy Egipt. Z tą opinią nie zgadza się czytelniczka portalu MamaDu.pl, która wybrała się z rodziną na urlop na Półwysep Helski. Kobieta przyznaje, że wczasy m.in. w Tunezji są tanie, ale brakuje w nich klimatu znanego z miejscowości leżących nad Bałtykiem. "Wszyscy narzekają na wakacje nad polskim morzem. Wielu Polaków odpuściło sobie urlop nad Bałtykiem, tłumacząc się tym, że jest drogo, ludzie są niemili, a pogoda często pozostawia wiele do życzenia. Po całym internecie krążą memy, że kogoś nie stać na wakacje w Jastarni, więc pojedzie na all inclusive w Egipcie. Trzeba przyznać, że pewnie jest w tym trochę racji. Byłam z mężem i dwójką dzieci rok temu na wyjeździe all inclusive w Turcji i faktycznie: jak na wakacje 4-osobowej rodziny z wyżywieniem, fajnym hotelem z atrakcjami i basenami, zapłaciliśmy raczej stosunkowo mało. Do tego było blisko morze i cały czas słoneczna pogoda. Co z tego, skoro w Turcji czy innym Egipcie nie ma zupełnie takiego klimatu, jaki jest nad Morzem Bałtyckim?" - pyta się w liście czytelniczka portalu MamaDu.pl.

Autorka listu postanowiła "odczarować" oblicze Morza Bałtyckiego wśród polskich turystów. Kobieta w samych superlatywach wypowiada się na temat swoich rodzinnych wczasów na Półwyspie Helskim. "Jurata jest piękną, spokojną miejscowością, w której spotkaliśmy naprawdę wielu sympatycznych turystów. Nikt mi nie powie, że nad Bałtykiem nie ma najpiękniejszych i najbardziej klimatycznych plaż: jest cudowny piasek, a w powietrzu unosi się specyficzny zapach morza i rozgrzanych sosen. Nigdzie nie czuję się tak wyluzowana jak tam, co wynika zapewne z faktu, że całe dzieciństwo jeździłam z rodzicami na wakacje nad polskie morze (...) Teraz postanowiłam pokazać moim dzieciom takie beztroskie wakacje: chciałam, żeby miały taki wyjazd jak ja, gdy byłam dzieckiem. Mam nadzieję, że ten szum fal i skrzypienie bujających się na wietrze drzew oraz sypki jasny piasek również będą kojarzyli z wakacjami w dzieciństwie" - czytamy w liście. 

Redakcja poleca

Tanie jedzenie nad Bałtykiem?

Wielu turystów zaznacza, że jednym z najdroższych aspektów wypoczynku nad polskim morzem są ceny jedzenia w restauracjach.  Redakcja portalu RadioZET.pl sprawdziła, że za popularny zestaw ryby z frytkami i surówką w jednym z nadmorskich kurortów trzeba zapłacić ponad 80 złotych. Czytelniczka portalu MamaDu.pl uważa jednak, że najważniejszy jest wybór tanich i jednocześnie smacznych knajp, które wciąż można znaleźć nad Bałtykiem. - Udało nam się odkryć też kilka knajpek, które były tanie i z pysznym jedzeniem. Nie wydaliśmy więc na tych wakacjach fortuny. Kiedy wszystko podliczyłam, pomyślałam, że to nawet chyba nieco taniej niż all inclusive w Turcji czy Egipcie. Do tego była to moja sentymentalna podróż do dzieciństwa i pokazałam dzieciom, jaka Polska jest piękna. To chyba najważniejsza refleksja, którą mam po tych wakacjach - podsumowuje kobieta.

Źródło: Radio ZET/ MamaDu.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET