`

Tajemnicza śmierć 24-latki w szpitalu. Zmarła niedługo po cesarce

1 min. czytania
31.08.2023 15:34
Obserwuj nas na Google

Tragedia w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Słupsku (woj. pomorskie). Matka, która za pomocą cesarskiego cięcia urodziła dwójkę dzieci, zmarła kilkanaście dni później na jednym z oddziałów placówki. Okoliczności śmierci wyjaśniane są w ramach wewnętrznej procedury w szpitalu.

Szpital w Słupsku
fot. wutzkohphoto/Shutterstock (ilustracyjne), Google Maps (screenshot)

Pacjentka urodziła dzieci pod koniec lipca - poinformowało Polskie Radio Koszalin. "Następnie 24-latka przeszła dodatkową operację, po której, jak wynika z relacji rzecznika, miała dochodzić do zdrowia" - poinformowała rozgłośnia.

Niestety martwą kobietę znaleziono 16 sierpnia. Rzecznik słupskiego szpitala Marcin Prusak w rozmowie z radiem powiedział, że "współlokatorka pacjentki widziała tego samego dnia, jak kobieta wstaje z łóżka".

Słupsk. Tajemnicza śmierć młodej mamy w szpitalu

W ramach wyjaśniania okoliczności śmierci kobiety jej ciało przekazano do wykonania sekcji zwłok. Zaplanowano ją w Gdańsku.

Regionalna rozgłośnia dodała: "Wewnętrzną procedurę dotyczącą ustalenia przyczyn śmierci 24-letniej pacjentki, wszczął również słupski szpital".

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET