Tajemnicze zdarzenie na poczcie w Wągrowcu. Kilkanaście osób źle się poczuło

2 min. czytania
30.12.2023 14:18
Obserwuj nas na Google

- Aby mieć pewność, czy nie doszło do czynu mającego charakter zabroniony, w sprawie zdarzenia w budynku poczty w Wągrowcu wszczęte zostanie postępowanie sprawdzające – poinformował w sobotę PAP oficer prasowy KPP w Wągrowcu asp. Dominik Zieliński.

wągrowiec
fot. JAROSLAW JAKUBCZAK/POLSKA PRESS /Polska Press /East News (zdjęcie ilustracyjne)

Do zdarzenia doszło w piątek ok. godz. 18. Służby otrzymały zgłoszenie o tym, że w budynku przy ul. Pocztowej w Wągrowcu kilkanaście osób źle się poczuło. Przed przyjazdem strażaków na miejsce 12 osób opuściło obiekt - po przebadaniu przez ratowników dwoje poszkodowanych trafiło do szpitala z podejrzeniem podrażnienia górnych dróg oddechowych. Kolejne dwie – jak przekazała policja – udały się tam same.

Jak informował jeszcze w piątek oficer prasowy KPP w Wągrowcu asp. Dominik Zieliński, "ze wstępnych wskazań pracowników wynikało, że substancja, która spowodowała duszności mogła znajdować się w którejś z przesyłek pocztowych".

Redakcja poleca

Wągrowiec. Tajemnicze zdarzenie na poczcie. Kilkanaście osób źle się poczuło

Przybyli na miejsce strażacy z Wągrowca za pomocą swoich mierników nie wykryli zagrożenia. Detektory ratowników wykrywają m.in. czad, siarkowodór i gazy wybuchowe. Do akcji mającej ustalić czy w budynku znajdują się jakieś niebezpieczne substancje skierowano strażacką grupę ratownictwa chemicznego z Poznania. Jak poinformowano w piątek wieczorem, również chemicy nie potwierdzili żadnego zagrożenia. Działania straży na miejscu zakończyły się w piątek po godz. 22.

W sobotę oficer prasowy KPP w Wągrowcu asp. Dominik Zieliński poinformował PAP, że "strażacy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego w Poznaniu, sprawdzili budynek pod kątem zaistniałego zagrożenia". - Strażacy przekazali, że urządzenia pomiarowe oraz wskaźnikowe nie wykryły obecności substancji zagrażających życiu lub zdrowiu - zaznaczył.

Dodał, że z informacji przekazanych przez lekarzy SOR, u osób przebywających na miejscu zdarzenia "nie stwierdzono jakichkolwiek obrażeń". Zieliński zaznaczył jednak, że "aby mieć pewność, czy nie doszło w tej sytuacji do czynu mającego charakter zabroniony, w tej sprawie wszczęte zostanie postępowanie sprawdzające".

Źródło: Radio ZET/ Anna Jowsa (PAP)

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET