Tak jest teraz wypełniony zbiornik Racibórz Dolny. Nowe dane, Wrocław patrzy w stronę kolosa
Mieszkańcy Opola, a szczególnie Wrocławia, z niezwykłym zainteresowaniem śledzą stan zbiornika Racibórz Dolny, jednego z największych obiektów hydrologicznych w Polsce, który może uratować okoliczne regiony przed zalaniem. Nowe informacje na temat stanu napełnienia zbiornika są bardzo obiecujące.
Zmniejszenie stanu zbiornika w Raciborzu Dolnym. Są nowe dane
Zbiornik retencyjny w Raciborzu Dolnym (woj. śląskie) od niedzieli gromadzi wodę, aby spłaszczyć falę powodziową na Odrze, zagrażającą m.in. Opolu i Wrocławiowi. Największy obiekt hydrotechniczny w Polsce może przyjąć maksymalnie 185 mln m³ wody. To na niego zwrócone są oczy mieszkańców niemal całego kraju, bowiem ten kolos może uratować stolicę Dolnego Śląska przed zalaniem.
Jak mówiła jeszcze we wtorek na konferencji prasowej rzeczniczka Wód Polskich RZGW w Gliwicach Linda Hofman, zbiornik Racibórz Dolny przyjął ok. 147,9 mln m sześc. wody, co stanowi ok. 80 proc. jego pojemności. Mieszkańcy zaczynali się niepokoić, że jego pojemność może nie wystarczyć. Jednak w środę przekazano, że stan napełnienia na godzinę 8:00 rano wynosił 74,5 proc. Zrzut wody ze zbiornika wynosi około 780 m3 na sekundę i taki ma być utrzymywany w najbliższym czasie. Wszystko jest jednak pod kontrolą, a Wody Polskie zapewniają, że cały czas mają dużą możliwość retencji.
W poniedziałek w godzinach nocnych wykryto na zbiorniku niewielki przeciek. W miejsce prowadzenia akcji zadysponowano 100 żołnierzy WOT ze sprzętem. Na szczęście awarię udało się szybko naprawić i retencyjny kolos nadal pracuje zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Mieszkańcy Opola, a szczególnie Wrocławia, bardzo mocno liczą, że okaże się ich wybawcą.
Ukończony w lecie 2020 roku zbiornik retencyjny w Raciborzu Dolnym to suchy polder o powierzchni 26,3 km² i maksymalnej pojemności 185 mln m³, co czyni go jednym z największych obiektów tego typu w Polsce. W najbliższych latach ma zostać pogłębiony 300 mln m³. Jego główną funkcją jest zatrzymywanie nadmiaru wody w czasie powodzi i stopniowe uwalnianie jej, co zmniejsza ryzyko zalania terenów położonych niżej. W przeciwieństwie do tradycyjnych zbiorników Racibórz Dolny nie utrzymuje stałego poziomu wody przez cały czas. Zbiornik pozostaje suchy i jedynie w momencie zagrożenia powodziowego jest napełniany. Taki typ konstrukcji zapewnia minimalizację negatywnego wpływu na ekosystem, ponieważ nie prowadzi do stałych zmian w przepływie rzeki.
Źródło: Radio ZET
Tak wyglądał Wrocław w 1997 roku. Powódź tysiąclecia zalała 40% miasta. "Był zamęt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET