"Tak niesmaczne, że aż śmieszne”. Sasin nie gryzł się w język
- Te pokazy, wyreżyserowane przez Donalda Tuska albo jego PR-owców, mają taki putinowski posmak. Strofowania urzędników, wydawania rozkazów – mówił w rozmowie z Beatą Lubecką Gość Radia ZET Jacek Sasin. Polityk Prawa i Sprawiedliwości zapewniał także, że jego partia szykuje ofensywę i zamierza wygrać kolejne wybory.
Jacek Sasin ostro o Tusku: "Putinek”
Były wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin był Gościem Radia ZET. Polityk PiS był pytany między innymi o niesławne już "alkotubki", w których wycofanie ze sprzedaży zaangażował się premier Donald Tusk. Jednak zdaniem Sasina nie jest to realny problem, a próba przykrycia innych, znacznie ważniejszych problemów.
- Jest to temat totalnie zastępczy. To metoda znana z działań Donalda Tuska, jeszcze z czasów, kiedy był poprzednio premierem – mówił w Radiu ZET Sasin, przypominając sprawy kastracji pedofilii oraz inne akcje, które jego zdaniem miały odwracać uwagę opinii publicznej od rzeczywistych problemów i pokazywać Tuska jako silnego człowieka.
- Te pokazówki w sztabach powodziowych, ta pokazówka z ministrem Siekierskim…. Dla mnie to jest tak niesmaczne, że aż śmieszne. Coraz więcej osób w Polsce to widzi, coraz mniej się na to łapie. Można powiedzieć, że to taki "Putinek” – kontynuował polityk PiS, co naraziło go na kontrę Beaty Lubeckiej, która nie godziła się na porównania do rosyjskiego autokraty, przypominając, że tam członkowie opozycji siedzą w ciężkich więzieniach.
Sasin jednak twierdził, że Putin też zaczynał w innym miejscu, ale czuł się bezkarny i mógł brnąć dalej, dlatego w Polsce należy powstrzymać pewne procesy, żeby nie dojść tak daleko. Przypominał również, że Aleksander Łukaszenka został wybrany w demokratycznych wyborach i początkowo uważano go za tego, który będzie w stanie przełamać stary, partyjny "beton”.
- Te pokazy, wyreżyserowane przez Donalda Tuska albo jego PR-owców, mają taki putinowski posmak. Strofowania urzędników, wydawania rozkazów – mówił Jacek Sasin, choć prowadząca Gościa Radia ZET przypomniała mu, że w rankingach zaufania Tusk zyskuje, a jego negatywny elektorat spada.
Sasin zapowiada ofensywę PiS
Polityk Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział również, że jego ugrupowanie zamierza przejść do ofensywy. - Żyjemy w czasach, w których dokonania naszego rządu zostały oplute, przedstawione w krzywym zwierciadle, fałszywym świetle i przystępujemy do bardzo mocnej ofensywy, by odkłamać obraz naszego rządu – mówił gość Beaty Lubeckiej.
- Trzymamy się mocno i niech nikt nie myśli, że zejdziemy ze sceny. Nie. Wygramy wybory prezydenckie i parlamentarne – dodawał Sasin. Pytany o kandydata na prezydenta, którego PiS wciąż nie ujawniło, stwierdził, że w ugrupowaniu jest kilka osób, które świetnie by się do tego nadawało, dlatego problem dotyczy nie tego, jak znaleźć odpowiedniego kandydata, ale raczej, którego wybrać.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET