Tarnawa-Kolonia. Mieszka 500 metrów od miejsca wybuchu. „To był prawdziwy szok"
Potężny huk obudził mieszkańców Tarnawy-Kolonii. Chwilę później okazało się, że na jednym z pól eksplodował niezidentyfikowany obiekt. Świadkowie mówią o silnej fali uderzeniowej i ogromnym stresie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest miejsce eksplozji w miejscowości Tarnawa-Kolonia.
- Co znaleziono po eksplozji na polu w Tarnawie Kolonii.
- Jak okoliczni mieszkańcy relacjonują wybuch w Tarnawie Kolonii.
- Dlaczego wybuch był szokiem dla mieszkańca pana Tadeusza.
Lubelskie. Eksplozja w miejscowości Tarnawa-Kolonia
Media w całym kraju donoszą o wybuchu nieznanego na ten moment obiektu, który wleciał w polską przestrzeń powietrzną i eksplodował w miejscowości Tarnawa-Kolonia. Na jednym z pól odnaleziono 10-metrowy krater oraz szczątku obiektu - przekazała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Służby na miejscu zdarzenia
Od samego rana w czwartek w mediach pojawiają się komunikaty służb i polityków dotyczące całej sytuacji. Jak zajście relacjonują jednak okoliczni mieszkańcy? - Ja w tym czasie nie spałem. Usłyszałem najpierw potężny szum, a potem nagły wybuch - powiedział w rozmowie z TOK FM pan Tadeusz, który mieszka zaledwie 500 m od miejsca, w którym doszło do eksplozji.
- To był potężny wybuch. Miałem różne rzeczy poopierane o budynek gospodarczy, wszystkie się poprzewracały. Powypadały z niego też takie małe okienka - relacjonuje mężczyzna.
„Prawdziwy szok dla człowieka"
Pan Tadeusz mówi też o ogromnym stresie, który ogarnął go w chwili eksplozji. - To było tak nagłe wydarzenie, prawdziwy szok dla człowieka. Od razu wyszedłem z domu, ale nic nie widziałem. Dopiero po jakimś czasie pojawiły się służby, policja, straż pożarna, żandarmeria wojskowa - mówi.
Służby na miejscu zdarznia
- Sądząc po tym dźwięku, tej eksplozji, to musiało być potężne uderzenie. Mieszkam tu od urodzenia, prawie 70 lat. Nigdy wcześniej nic takiego się nie wydarzyło - dodaje.
Źródło: Radio ZET/TOK FM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET