`

„Zagrożenie trwało około 13 minut”. Szef MSWiA o szczegółach incydentu na Lubelszczyźnie

2 min. czytania
30.07.2026 09:33
Obserwuj nas na Google

Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w mediach społecznościowych, jak wyglądały działania służb po wykryciu, że do Polski zbliżają się dwa obiekty znad Ukrainy. Jak ujawnił, zagrożenie trwało około 13 minut.

Marcin Kierwiński
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie obiekty zagrażały przestrzeni powietrznej Polski.
  • Dlaczego uruchomiono syreny alarmowe.
  • Co zrobiły polskie siły zbrojne w odpowiedzi na incydent.

Nieznany obiekt spadł na Lubelszczyźnie. „Zagrożenie trwało około 13 minut”

W nocy na Lubelszczyźnie zawyły syreny alarmowe. Jak tłumaczyła wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, zagrożenie stanowiły dwa obiekty. - Polska armia wraz z sojusznikami zlokalizowała dwa obiekty, które zbliżały się do Polski. Jeden zmienił trajektorię i oddalił się od Polski. Drugi obiekt przekroczył granicę Polski. Została podjęta decyzja o poderwaniu F-16, potem utracono kontakt z tym obiektem, wysłano śmigłowiec do zlokalizowania obiektu. Udało się go znaleźć - powiedziała w „Gościu Radia ZET”.

W mediach społecznościowych minister Marcin Kierwiński przekazał z kolei, że zagrożenie dla naszego kraju było krótkotrwałe. „W nocy naruszona została Polska przestrzeń powietrzna, Natychmiast wdrożono procedurę SPO13 i uruchomiono syreny alarmowe jako najszybszy sposób informowaniu o zagrożeniu. Trwało ono około 13 minut. Służby MSWiA od wczesnych godzin pracują na miejscu” – przekazał.

Akcja służb w Tarnawie Kolonii

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że obecnie, po zlokalizowaniu szczątków, trwa ustalanie, jakiego rodzaju był to obiekt. Na miejsce skierowano policyjnych kontrterrorystów oraz powiadomiono ŻW, ABW, SKW i Prokuraturę Okręgową w Lublinie, która wszczęła już śledztwo w tej sprawie.

Redakcja poleca

Jak mówili świadkowie zdarzenia, w nocy słychać było potężny huk, a w oknach zatrzęsły się szyby. Na miejscu pojawiły się wojskowe helikopter i quady, co pozwoliło szybko zlokalizować krater.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET