„Te prace będą kontynuowane". Nowe informacje po pożarze w Puszczy Solskiej
W niedzielę strażacy przeczesali około 350 ha lasu, dogaszając pogorzelisko w Puszczy Solskiej. Pożar, który wybuchł we wtorek, jest już opanowany. W akcję zaangażowało się ponad 200 strażaków. „Opanowanie pożaru Puszczy Solskiej to początek długiej drogi związanej z dogaszaniem ognia" – przekazały Lasy Państwowe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podejmują strażacy w Puszczy Solskiej po ugaszeniu pożaru.
- Które obszary Puszczy Solskiej są obecnie priorytetowe dla strażaków.
- Jakie technologie wykorzystywane są do monitorowania pogorzeliska.
Pożar w Puszczy Solskiej. Trwa dogaszanie pogorzeliska
Niedziela była szóstym dniem prowadzenia akcji gaśniczej w Puszczy Solskiej (pow. biłgorajski). Strażacy skupiają się już głównie na przeczesywaniu terenu lasu, sprawdzaniu, gdzie są jeszcze zarzewia ognia, przekopywaniu ich, przelewaniu wodą i dozorowaniu pogorzeliska. Pożar w Puszczy Solskiej objął m.in. obszary torfowe. Mogą tam być ukryte zarzewia ognia. Spłonęło kilkaset hektarów lasu, ale teren działania strażaków to obecnie około 1,2 tys. ha.
W niedzielę w dogaszanie i monitorowanie pogorzeliska zaangażowanych było ponad 200 strażaków z PSP i OSP. W niedzielę rano rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Biłgoraju kpt. Mateusz Małyszek przekazał, że do sprawdzenia i przeczesania przez strażaków pozostaje jeszcze około 850 ha. – Około 350 ha z tego obszaru zostało już przeczesane i sprawdzone. Jutro te prace będą kontynuowane na kolejnych obszarach – przekazał w niedzielę wieczorem w rozmowie z PAP.
„To początek długiej drogi"
„Opanowanie pożaru Puszczy Solskiej to początek długiej drogi związanej z dogaszaniem ognia tak, by mieć pewność, że nie płomienie nie powrócą" – przekazały w niedzielę Lasy Państwowe. „Dyżurujący pracownicy w naszych Punktach Alarmowo-Dyspozycyjnych cały czas wypatrują dymu nad lasem i monitorują sytuację. Wykorzystujemy nasze drony z termowizją, by identyfikować miejsca o najwyższej temperaturze, np. przy tlących się pniach" – dodano w opublikowanym komunikacie.
Cały czas trwa nadzór straży pożarnej na terenie pożarzyska. Jak informują LP, jest wiele stanowisk i pojedynczych drzew z bardzo wysoką temperaturą. Tli się również część torfowisk, które dogasza straż. Część terenów, gdzie już nie ma zagrożenia pożarem, przekazano leśnikom. „Po ostatecznym dogaszeniu czeka nas długa praca związana z szacowaniem strat, a potem odnowieniem lasu wspólnie z naturą" – poinformowały LP.
Pożar w powiecie biłgorajskim w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie wybuchł we wtorek. W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej zaangażowanych było ponad tysiąc osób, w tym strażaków, leśników, policjantów, żołnierzy obrony terytorialnej. Do gaszenia pożaru wykorzystywane były także śmigłowce i samoloty gaśnicze. We wtorek wieczorem w trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Zginął 65-letni pilot.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET