Te sanatoria znikają z mapy. Eksperci biją na alarm. "To będzie problem"

3 min. czytania
31.03.2025 15:48
Obserwuj nas na Google

Uzdrowiska dla dzieci w Polsce przeżywają kryzys. W ostatnich latach ich liczba drastycznie spadła. Powodem jest fakt, że dzieci nie są kierowane na turnusy. - W Ciechocinku w 2022 r. zrealizowano ich 394, a w ubiegłym roku 305 - przekazała portalowi prawo.pl Elżbieta Mianowska-Komza, radczyni prawna z Ministerstwa Zdrowia.

Ciechocinek
fot. Marek BAZAK/East News (zdj. ilustr.)
  • W Polsce jest coraz mniej uzdrowisk dla dzieci. Obecnie zostało ich już tylko 6 z 17 w 2022 roku
  • Powodem takiego kryzysu jest coraz mniejsza liczba skierowań dzieci na turnusy
  • W ubiegłym roku w Ciechocinku zrealizowano zaledwie 305 skierowań, a w Kołobrzegu - ani jednego

Kryzys uzdrowisk dziecięcych w Polsce

Dziecięce uzdrowiska znikają z mapy Polski. Z roku na rok jest ich coraz mniej, bo coraz mniejsza jest także liczba skierowań najmłodszych na turnusy. Portal prawo.pl podaje, że jeszcze w 2022 roku było ich 17. Dziś uzdrowisk dziecięcych w całym kraju zostało zaledwie 6. W ich strukturach działa łącznie 10 podmiotów zajmujących się leczeniem dzieci. Niektóre oferują jedynie leczenie dzieci w wieku 3-6 lat pod opieką dorosłych, a niektóre to szpitale uzdrowiskowe.

- Wszystkie sanatoria dla dzieci zostały już zlikwidowane z powodu braku dzieci kierowanych. Pomimo że takie świadczenie gwarantowane w koszyku jest, ale jest martwe, bo dzieci nie są kierowane - powiedziała dr Aleksandra Sędziak, konsultant krajowa w dziedzinie balneologii i medycyny fizykalnej, cytowana przez prawo.pl. Portal przytoczył także podane przez nią dane, zgodnie z którymi ze świadczeń uzdrowiskowych w ubiegłym roku skorzystało jedynie 6723 pacjentów w wieku 3-18 lat. To zaledwie 1,5 proc. wszystkich pacjentów leczonych w uzdrowiskach.

Redakcja poleca

Coraz mniej dzieci kierowanych do uzdrowisk

Uzdrowiska mogłyby pomóc np. w walce z otyłością wśród najmłodszych. Dzieci z tym problemem w zeszłym roku skierowano jednak do uzdrowisk ponad tysiąc razy. Łącznie na 431 tys. wszystkich pacjentów takich skierowań było tylko niespełna 2 tys. Zdaniem dr Sędziak uzdrowiska, które jeszcze tego nie robią, powinny rozszerzyć możliwości leczenia właśnie w kierunku otyłości. Jako przykłady podała Dąbki i Goczałkowice-Zdrój. Specjalistka uważa również, że droga do wystawiania skierowań do uzdrowisk powinna być dla lekarzy prostsza. - Jeśli nie dotrzemy do lekarzy kierujących do uzdrowisk, to będzie problem. Jednym z problemów jest poruszanie się w systemie lekarzy, jak dziecko skierować do uzdrowiska. Konieczne jest także uproszczenie wniosku na leczenie uzdrowiskowe - dodała.

Spadek przyjmowanych w uzdrowiskach dzieci jest wyraźny. - Rzeczywiście z roku na rok spada liczba skierowań w kierunku leczenia otyłości dzieci w uzdrowiskach. Dla przykładu w Ciechocinku w 2022 r. zrealizowano ich 394, a w ubiegłym roku 305. W Kołobrzegu w 2022 r. było 137 skierowań w kierunku leczenia otyłości, a od 2023 r. ani jednego - przekazała portalowi prawo.pl Elżbieta Mianowska-Komza, radczyni prawna w Departamencie Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia.

W ostatnim czasie głos w sprawie leczenia dzieci w uzdrowiskach zabrał także wielkopolski NFZ, który zachęcał do ubiegania się o turnusy w uzdrowiskach dla dzieci. Fundusz podkreślał, że leczenie uzdrowiskowe dla dzieci jest bezpłatne i w dodatku nie trzeba czekać w wielomiesięcznych kolejkach. "Zachęcamy rodziców i opiekunów prawnych do składania skierowań zarówno dla dzieci, jak i dla dzieci pod opieką osoby dorosłej. Z opiekunem w sanatorium muszą przebywać dzieci do siódmego roku życia" - informował NFZ.

Źródło: Radio ZET / prawo.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET