Tego nie można przechowywać w piwnicy. Nawet 5 tys. zł kary
„Wolnoć Tomku w swoim domku” – głosi doskonale wszystkim znane powiedzenie. Jeśli jednak mieszkamy w bloku, musimy zachowywać się tak, aby otaczający nas sąsiedzi czuli się komfortowo. Mieszkańcy budownictwa wielorodzinnego nie mogą przechowywać w piwnicach lokatorskich wszystkiego. Za trzymanie w komórce niektórych przedmiotów można dostać bowiem mandat.
Co możemy trzymać w piwnicy, a czego pod żadnym pozorem nie powinniśmy tam przechowywać? Osoby, które mieszkają w blokach, muszą dostosować się do przepisów dotyczących mieszkalnictwa wielorodzinnego. Regulują one między innymi to, jakie sprzęty i akcesoria można trzymać w piwnicach lokatorskich. Warto to wiedzieć, zwłaszcza że mandaty potrafią być bardzo wysokie.
Piwnica lokatorska. Co można w niej przechowywać?
Piwnica jest doskonałym miejscem na przechowywanie sprzętów, których nie potrzebujemy na co dzień. Mieszkańcy bloków najczęściej trzymają tam sprzęt rowerowy, narciarski, wózki lub inne akcesoria dla dzieci. Warto pamiętać, że rzeczy, które przechowujemy w piwnicy, powinny być starannie zabezpieczone. Dzięki temu nie zagrażają mieszkańcom – w przypadku pożaru lub innej, groźnej sytuacji.
Tych rzeczy nie można trzymać w piwnicy lokatorskiej. Grożą za to wysokie kary
Niektórych przedmiotów w ogóle nie powinno się przechowywać w piwnicach lokatorskich. Chodzi przede wszystkim o rzeczy, które mogłyby spowodować niebezpieczeństwo, a w związku z tym stanowiłyby zagrożenie dla mieszkańców.
Stanowczo zakazuje się trzymania w piwnicach jakichkolwiek substancji łatwopalnych, a więc pojemników i kanistrów z benzyną, ale również środków do dezynfekcji czy rozpuszczalników.
Na liście rzeczy zakazanych są również butle gazowe – zarówno puste, jak i te pełne. W piwnicach pod żadnym pozorem nie można składować również fajerwerków oraz sprzętu, który w razie ewakuacji – na przykład z powodu pożaru – mógłby w niej przeszkodzić. To przede wszystkim duże meble (biurka, szafy, komody). Osobom, które zignorują te zasady, a w związku z tym narażą lokatorów na niebezpieczeństwo grożą wysokie kary finansowe. Mandat może wnieść od 20 zł do nawet 5 tys. zł.
Źródło: Radio ZET/Deccoria/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET