`

Ten problem dotyczy większości dużych miast w Polsce. Władze nie mogą nic zrobić

1 min. czytania
21.07.2026 20:04
Obserwuj nas na Google

Kraków boryka się z problemem nielegalnych dyskotek i koncertów na rynku. Jak informuje reporter Radia ZET Przemek Taranek, organizatorzy wykorzystują prawo o zgromadzeniach i zgłaszają takie imprezy właśnie jako zgromadzenia publiczne.

Rynek w Krakowie
fot. Artur BARBAROWSKI/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak prawo o zgromadzeniach jest wykorzystywane do organizacji imprez w Krakowie.
  • Dlaczego miasto Kraków apeluje o nowelizację ustawy o zgromadzeniach.
  • Co skłania organizatorów do zgłaszania imprez jako zgromadzenia publiczne.

Kraków ma problem z nielegalnymi imprezami

Władze Krakowa alarmują, że prawo o zgromadzeniach jest wykorzystywane do organizowania nielegalnych imprez. I apelują do rządu i parlamentarzystów o nowelizację ustawy. W ostatnim czasie na krakowskim rynku popularne stały się dyskoteki i koncerty pod pomnikiem Adama Mickiewicza.

Jak tłumaczy w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem sekretarz miasta Antoni Fryczek, takie imprezy są zgłaszane jako zgromadzenia publiczne.

Redakcja poleca

- Artyści, czy bardziej quasi-artyści, zorientowali się, że dużo prostszą formą prezentowania swoich utworów jest zgłoszenie zgromadzenia publicznego, zamiast uzyskiwania odpowiednich pozwoleń, jak w Krakowie, gdzie najpierw trzeba stanąć przed komisją kwalifikacyjną, zawrzeć umowę z miastem i uiścić opłatę za zajęcie odpowiedniej powierzchni – dodaje.

Władze miasta tłumaczą, że w obecnym stanie prawnym nie mogą zakazać zgromadzenia publicznego. A problem jest szerszy, bo dotyczy nie tylko Krakowa, ale większości dużych miast w Polsce.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET