"To będzie trudna noc". Mobilizacja służb i prognozy groźnych burz w całym kraju
Południowa i wschodnia Polska szykują się na bardzo trudną noc. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz zapowiada mobilizację służb w związku z zagrożeniem pogodowym. Z prognoz wynika, że najwięcej deszczu spadnie właśnie w tych regionach – miejscami nawet 80 litrów na metr kwadratowy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie regiony w Polsce są najbardziej zagrożone intensywnymi opadami deszczu.
- Dlaczego Wiesław Leśniakiewicz uważa, że noc będzie trudna w południowej Polsce.
- Co zrobiono, aby przygotować się na wymagającą sytuację pogodową.
- Które duże miasta w Polsce doświadczą ulewnych deszczy i burz.
Leśniakiewicz: "Ta noc będzie trudna"
Po posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, które odbyło się w niedzielę wieczorem, wiceminister MSWiA Wiesław Leśniakiewicz ocenił, że sytuacja pogodowa w południowej Polsce nadal jest poważna. – Ta noc będzie równie trudna (...), może również przynieść ze sobą obfite opady deszczu w tych regionach, które wskazał IMGW – stwierdził. Zaznaczył, że chodzi o około 60 powiatów, głównie w południowej części kraju.
Jak dodał, proces przygotowania służb, inspekcji i administracji jest na dobrym poziomie, a minister Marcin Kierwiński polecił przygotowanie dwóch szkół PSP na wypadek konieczności natychmiastowego wsparcia dla lokalnych jednostek. Leśniakiewicz zapewnił również, że most w Głuchołazach nie jest zagrożony.
Na ten moment około 2 tys. odbiorców w Polsce nie ma dostępu do energii elektrycznej. – Nie chcielibyśmy powiedzieć, że mamy uspokojoną sytuację. Nie. Ta noc będzie nadal trudna dla wielu mieszkańców południowej części Polski – podkreślił wiceminister.
Noc z ulewami i burzami. Gdzie spadnie najwięcej deszczu?
Według najnowszych prognoz, najobfitsze opady pojawią się w nocy z niedzieli na poniedziałek na południu, wschodzie i w centrum kraju. Może tam spaść od 20 do 60 litrów wody na metr kwadratowy, lokalnie na południu nawet do 80 l/mkw. Burzom będą towarzyszyć porywy wiatru do 70–100 km/h. Na zachodzie kraju możliwe przejaśnienia i brak opadów.
Temperatura minimalna wyniesie od 14 st. C na Nizinie Szczecińskiej, przez 16 st. C w centrum, do 18–19 st. C na Mazowszu, Podlasiu i Lubelszczyźnie. Wiatr będzie umiarkowany, w burzach silny, z kierunków południowych i północnych – w zależności od regionu.
Pogoda na poniedziałek 28 lipca. Nadal intensywne opady
W ciągu dnia w poniedziałek utrzyma się duże zachmurzenie i okresowe opady deszczu, głównie na południu, wschodzie i w centrum kraju. W tych rejonach może spaść do 80 l/mkw. Najmocniejsze burze przewidywane są ponownie w pasie od Małopolski przez Lubelszczyznę po Podlasie.
Temperatura maksymalna wyniesie od 18–19 st. C w centrum i na północy do 24–25 st. C na wschodzie. Wiatr będzie północno-zachodni lub południowy, umiarkowany, w burzach silny – do 100 km/h.
Niebezpieczne warunki biometeo i lokalne zagrożenia
W całym kraju wilgotność powietrza utrzyma się na poziomie ok. 90%, co przy niskim ciśnieniu i dynamicznych zmianach pogody wpłynie na niekorzystne warunki biometeorologiczne. Synoptycy ostrzegają, że odczuwalna temperatura może być niższa niż wskazania termometrów, a wiele osób może odczuwać senność, bóle głowy i spadek koncentracji.
Prognoza dla największych miast. Warszawa, Kraków, Gdańsk i Wrocław z ulewami
- Warszawa: W nocy pochmurno, obfite opady deszczu i możliwa burza, temperatura minimalna 19 st. C, w dzień do 22 st. C, ciśnienie spada do 990 hPa.
- Kraków: W nocy obfite opady i możliwa burza, 16 st. C, w dzień do 20 st. C, ciśnienie ok. 978 hPa.
- Gdańsk/Gdynia/Sopot: Pochmurno, intensywne opady, w dzień do 19 st. C, możliwe burze, ciśnienie ok. 1005 hPa.
- Wrocław: W nocy i w dzień zachmurzenie duże, okresami deszcz, noc 15 st. C, dzień 21 st. C, wiatr północno-zachodni.
- Poznań: Duże zachmurzenie, przelotne opady, noc 16 st. C, dzień 20 st. C, ciśnienie stabilne.
Źródło: Radio ZET/IMGW/TVN Meteo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET