`

To dlatego turyści szturmują Bałtyk zimą. "Nowy produkt turystyczny"

2 min. czytania
06.02.2026 12:11
Obserwuj nas na Google

Jeszcze kilka lat temu przyjazdy nad Bałtyk zimą były niszą, na którą decydowali się tylko nieliczni turyści. Obecnie trwa jednak prawdziwy boom na polskie morze. Coraz więcej przyjezdnych decyduje się na urozmaicenie czasu na plaży np. za pomocą morsowania. Eksperci mówią w tym kontekście o nowym produkcie turystycznym poza sezonem. 

Morsowanie
fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co przyciąga turystów do morsowania nad Bałtykiem zimą.
  • Jak hotelowa infrastruktura wspiera trend morsowania.
  • Które miejscowości nad Bałtykiem są popularne wśród morsów.

Morsowanie nowym trendem nad Bałtykiem

Zimowe przyjazdy nad Bałtyk to już nie tylko nisza, a szeroko omawiane zjawisko na polskim rynku turystycznym. Polacy nie zamykają się w tym czasie wyłącznie w hotelowych pokojach, ale chętnie spacerują po plaży w poszukiwani jodu. Ci bardziej odważni decydują się na morsowanie, czyli zimne kąpiele w Bałtyku.

Ostatnie mrozy sprawiły, że polskie Wybrzeże dosłownie zamarzło. Niskie temperatury przyciągają miłośników ekstremalnych doświadczeń. Trend na morsowanie widać m.in. na Pomorzu Zachodnim, o czym w najnowszym raporcie pisze Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie. - To jest dobry czas dla turystyki Pomorza Zachodniego. Kiedy były święta, sylwester i początek ferii zimowych to mówiliśmy o swoistej modzie na wypoczynek nad Bałtykiem. Można powiedzieć, że doczekaliśmy się nowego produktu turystycznego, jakim jest morsowanie i to jest niesamowita wartość, bo miłość do zimnych kąpieli przyciąga turystów nad Bałtyk w bardzo nieoczywistym sezonie - mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej.

Redakcja poleca

Hotelowa infrastruktura zachęca turystów

Nowoczesne ośrodki wypoczynkowe nad Bałtykiem oferują coraz więcej udogodnień turystom, którzy lubią spędzać aktywnie czas także w sezonie zimowym. Popularne stało się łączenie morsowania z odpoczynkiem w saunie czy strefie SPA. Hotele, które zainwestowały w ten sektor wypoczynku, teraz odnotowują wysokie obłożenie nawet poza sezon.

- To pozwala im na świetnie działanie zimą, gdy Bałtyk realnie przyciąga turystów morsujących z całej Polski. Oczywiście najwięcej turystów morsujących znajdziemy w Kołobrzegu, Koszalinie, Rewalu czy w Mielnie. Wielu turystów mamy także tradycyjnie w Międzyzdrojach i w Świnoujściu. Morsowanie to nowy produkt turystyczny, atrakcja, która poszerza nam spektrum atrakcyjności turystycznej morza, a w tym przypadku im zimniej, tym lepiej - dodaje Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Część hoteli oferuje już nawet pakiety skierowane specjalne dla morsów. Przez wiele lat obiekty skupiały się na animacjach skierowanych dla najmłodszych, a okazuje się, że równie ważne jest zaoferowanie odpowiednich aktywności dorosłym. - Widać wyraźny wzrost zainteresowania ofertą wypoczynku nad polskim morzem w sezonie zimowym w tym w okresie ferii zimowych i w kontekście morsowania nad Bałtykiem. Wiele obiektów nad morzem przygotowało specjalne pakiety na zimę i ferie, co oznacza aktywne promowanie pobytów w tym okresie z mnóstwem innowacyjnych animacji i atrakcji nie tylko dla najmłodszych, ale również dla dorosłych - dodaje Katarzyna Zawadzka z Wave Międzyzdroje.

Źródło: Radio ZET/ Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET