To dlatego wojskowy dron spadł na samochód Poczty Polskiej. Znamy przyczynę
Wiadomo, dlaczego wojskowy dron testowany przez polską armię runął w czwartek na samochód w Inowrocławiu. Major Dominik Majk z Żandarmerii Wojskowej w Bydgoszczy przekazał, że przyczyną upadku była utrata łączności z bezzałogowcem. Maszyna, wyprodukowana w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2, spadła na korony drzew, a następnie uszkodziła pojazd Poczty Polskiej zaparkowany przy aeroklubie. Nikt nie ucierpiał, a o dalszych roszczeniach odszkodowawczych zdecyduje Poczta Polska.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do upadku wojskowego drona w Inowrocławiu.
- Co było przyczyną wypadku drona w Inowrocławiu.
- Jakie konsekwencje może mieć incydent z dronem dla Poczty Polskiej.
- Która firma odpowiada za zbudowanie drona, który spadł w Inowrocławiu.
Upadek wojskowego drona w Inowrocławiu. Znamy przyczynę
W czwartek na samochód Poczty Polskiej w Inowrocławiu spadł wojskowy dron. Tym razem nie była to maszyna ze wschodu, ale bezzałogowy statek powietrzny, który testuje polska armia. W piątek major Dominik Majk z ŻW w Bydgoszczy wyjaśnił, że przyczyną wypadku była utrata łączności.
- W wyniku utraty łączności bezzałogowiec opadł na korony drzew, a następnie na pojazd zaparkowany przy aeroklubie. Nikomu nic się nie stało. Dalsze decyzje co do roszczeń odszkodowawczych będą podejmowane przez Pocztę Polską, bo ten samochód pozostawał w jej dyspozycji - powiedział Dominik Majk Radiu ZET.
Rozbity dron został zbudowany w wojskowych zakładach lotniczych w Bydgoszczy. Przedstawiciele firmy pomagają teraz ustalić, co dokładnie było przyczyną utraty łączność, a także jak doszło do tego incydentu. Na więcej informacji musimy jednak jeszcze poczekać.
Inowrocław. Wojskowy dron spadł na samochód Poczty Polskiej
Przypomnijmy, że w czwartek wieczorem były wiceminister obrony opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym poinformował o sytuacji. "Bezzałogowiec Polskiej Grupy Zbrojeniowej spadł w Inowrocławiu i uszkodził samochody! To drugi incydent naruszenia poza strefą lotów!" - napisał.
Do sprawy odniosła się Polska Grupa Zbrojeniowa, która w serwisie X opublikowała specjalny komunikat. "Informujemy, że 23 października w Inowrocławiu doszło do zdarzenia z udziałem bezzałogowego statku powietrznego z Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2. Nikt w zdarzeniu nie ucierpiał. Przedstawiciele WZL2 ustalają przyczyny i przebieg zdarzenia" - przekazali.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET