To jedna z największych tajemnic ojca Rydzyka. Wszystko to zawdzięcza seniorkom

3 min. czytania
06.05.2024 12:17
Obserwuj nas na Google

Ojciec Tadeusz Rydzyk słynie ze swojej działalności biznesowej, dzięki której jego fundacji udało się zgromadzić fortunę. Do nieopisywanego dotąd majątku Lux Veritatis dotarł "Wprost". Okazuje się, że fundacja w ramach datków otrzymywała od seniorek nawet mieszkania.

Tadeusz Rydzyk
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Ojciec Rydzyk od lat wzbudza dużo emocji. Redemptorysta z Torunia prowadzi liczne biznesy, z których część to formalnie inicjatywy Fundacji Lux Veritatis. "Wprost" dotarł do informacji o części majątku fundacji i powiązanych z nią osób. Redemptoryści w ramach datków przez lata otrzymywali nie tylko pieniądze, ale też nawet nieruchomości.

Redakcja poleca

Fundacja ojca Rydzyka dostawała mieszkania od seniorek. To nieruchomości w całej Polsce

Dziennikarze w swoim materiale przytaczają m.in. historię z 2009 r., kiedy to fundacja otrzymała od 83-latki z Kazimierza Dolnego około 26 arów gruntu rolnego i lasu. "Działka, na której stoi także dom, położona jest na obrzeżach miasta, przy malowniczej nadwiślańskiej skarpie. W księdze wieczystej nieruchomości czytamy, że Fundacja Lux Veritatis nabywa nieruchomość od 83-latki, ale ma w stosunku do niej pewne obowiązki" - pisze "Wprost". Pani Krystyna, choć nieruchomość przekazała, to nadal mogła w niej mieszkać. Dodatkowo, fundacja musiała zadbać o jej wyżywienie, ubrania, media, zapewnić opiekę, a później także zorganizować pogrzeb.

83-latka zmarła w 2022 r. Przez pewien czas na płocie wisiało ogłoszenie informujące o planach sprzedaży domu, a podany na nim numer telefonu miał należeć do "spółki powiązanej z ojcem Rydzykiem". "Baner jednak zniknął, nieruchomość pozostała w rękach Lux Veritatis, a na jej terenie nic się nie dzieje. Stary dom niszczeje, podwórko zarasta chaszczami, sąsiedzi nie słyszeli o żadnych planach właściciela" - wyjaśnia portal.

Takich przypadków było jednak więcej. W 2008 r. redemptoryści otrzymali 84-metrowe mieszkanie we Wrocławiu od 84-letniej pani Ireny. Sprzedali ją w 2015 r. Rok później natomiast 74-letnia pani Halina przekazała im 35-metrowe mieszkanie w Lublinie.

"Imperium ojca Rydzka" w Toruniu. Kontrowersje wokół kompleksu redemptorystów

Fundacja ojca Rydzyka ma szczęście do nieruchomości. W Porcie Drzewnym w Toruniu znajduje się cały kompleks instytucji powiązanych z redemptorystą. To m.in. Akademia Kultury Społecznej i Medialnej, sanktuarium, w którym obchodzone są choćby urodziny Radia Maryja czy też jedna z najnowszych inwestycji - Muzeum "Pamięć i Tożsamość". Zwłaszcza ta ostatnia wzbudziła w ostatnich tygodniach kontrowersje. Okazało się bowiem, że redemptoryści grunty pod muzeum otrzymali w wieczyste użytkowanie z ogromną zniżką. Uiszczali przy tym roczne opłaty za korzystanie z ziemi, które również były zaskakująco niskie. W dodatku przez 6 lat nie zostały zaktualizowane, choć wartość gruntów w tym czasie wzrosła. Szczegóły tej sprawy poznaliśmy po interwencji wojewody kujawsko-pomorskiego Michała Sztybla.

Ojciec Rydzyk wie, jak zadbać o swoje interesy. W ostatnim czasie zdecydował się nawet na podwyżkę cen w swojej restauracji w Toruniu. To lokal położony we wspomnianym kompleksie w Porcie Drzewnym, a jego oferta nastawiona jest na pielgrzymów odwiedzających sanktuarium i muzeum. Kolejnym z biznesów fundacji duchownego jest sklep internetowy sprzedający dewocjonalia czy upominki na różne okazje. W ostatnim czasie ogłosił on nawet wyprzedaż związaną z jedną z kościelnych uroczystości. Sam ojciec Rydzyk zdradził niedawno w mediach szczegóły słynnej historii samochodów od bezdomnego. - To jest komedia - komentował.

Źródło: Radio ZET / "Wprost"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET