To najpopularniejsze trasy kolejowe na Dolnym Śląsku. „Notujemy kolejne rekordy"
Ponad 2,5 mln pasażerów w ciągu miesiąca. Padł rekord. Takiego wyniku, który został odnotowany w marcu, Koleje Dolnośląskie jeszcze nigdy nie miały. – Kolej przeżywa renesans, w każdym roku notujemy kolejne rekordy. Wynika to z wielu czynników – mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie czynniki przyczyniają się do renesansu kolei na Dolnym Śląsku.
- Dlaczego podróż koleją jest preferowana względem jazdy samochodem.
- Jakie nowe trasy planują uruchomić Koleje Dolnośląskie.
Rośnie zainteresowanie podróżami koleją. Potwierdzają to nie tylko dane i statystyki, ale również relacje pasażerów. – Zdarza mi się często odwiedzać dworzec we Wrocławiu i niemal o każdej porze jest pełno ludzi. Jak się jedzie w kierunku Katowic, to bilet najlepiej kupić dzień wcześniej albo nastawić się na stanie w korytarzu. Naprawdę podróżnych jest cała masa, ale nie ma się czemu dziwić. Pociągiem wygodniej, nie trzeba się skupiać na drodze, martwić o korki – opowiada nam pani Paulina, mieszkanka stolicy Dolnego Śląska. Rekordowe zainteresowanie odnotowały między innymi Koleje Dolnośląskie.
Rekordowy miesiąc w Kolejach Dolnośląskich. Ponad 2,5 mln pasażerów
W marcu tego roku z usług Kolei Dolnośląskich skorzystało dokładnie 2 526 096 pasażerów. To o ponad 6 proc. więcej (czyli ok. 152 tys. osób) niż podczas poprzedniego rekordowego miesiąca – października ubiegłego roku. W porównaniu z lutym tego roku liczba podróżnych wzrosła aż o 16 proc.
– Kolej przeżywa renesans, w każdym roku notujemy kolejne rekordy. Wynika to z wielu czynników, ale przede wszystkim z coraz większej dostępności (zwiększająca się stale liczba pociągów, nowe linie) - wyjaśnia w rozmowie z portalem RadioZET.pl Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich. – Ponadto także decyduje czas przejazdu i komfort podróży. Nie bez znaczenia jest fakt, że podróżowanie samochodem wiąże się z koniecznością znalezienia miejsca parkingowego, co nie zawsze jest łatwe. Pociąg coraz częściej staje się pierwszym wyborem – dodaje.
To najpopularniejsze linie obsługiwane przez KD
W związku z rosnącą frekwencją Koleje Dolnośląskie są w trakcie zakupów taborowych. Do końca roku flota KD będzie liczyć 108 pojazdów. Przejmowane są również i modernizowane nieużytkowane linie kolejowe. Żółto-białe pociągi wróciły już m.in. do Bielawy, a w realizacji są kolejne kierunki, m.in. do Stronia Śląskiego, Lądka-Zdroju, Srebrnej Góry, czy połączenie z Wrocławia przez Niemczę do Piławy Górnej. Dzięki współpracy organizatora przewozów na Dolnym Śląsku (Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego) z sąsiednimi województwami przewoźnik obsługuje także kolejne połączenia międzywojewódzkie (lubuskie, wielkopolskie, opolskie). Najpopularniejsze linie obsługiwane przez KD to:
- Legnica – Wrocław Główny,
- Jelcz Laskowice – Wrocław Główny,
- Strzelin – Wrocław Główny,
- Świdnica – Wrocław Główny,
- Kąty Wrocławskie – Wrocław Zachodni.
Z kolei najpopularniejsze frekwencyjnie miesiące to sierpień i październik. – Ostatni kwartał to najintensywniejszy okres w roku pod względem liczby pasażerów – dodaje rzecznik KD. W dużej mierze infrastruktura kolejowa na Dolnym Śląsku jest wspierana przez fundusze unijne. Łącznie Unia Europejska przeznaczyła na rozwój kolei w tym regionie ponad 1,6 miliarda złotych. Obecnie w ciągu jednego roku Koleje Dolnośląskie przewożą tylu pasażerów, ilu jeszcze niedawno obsługiwały przez pierwszą dekadę swojej działalności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET