`

To najzimniejsze miejsce w Polsce. "Mała Syberia" przebija nawet Suwałki

2 min. czytania
14.10.2025 22:11
Obserwuj nas na Google

Suwałki tradycyjnie nazywane są "polskim biegunem zimna" ze względu na najniższe średnie temperatury w zimie w Polsce. Tymczasem na "małej Syberii" jest jeszcze zimniej. Położona jest w Sudetach, w województwie dolnośląskim i od lat przyciąga uwagę ekstremalnymi temperaturami.

Hala Izerska
fot. Pawel Kazmierczak/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie miejsce w Polsce jest uważane za najzimniejsze.
  • Dlaczego Hala Izerska nazywana jest 'małą Syberią'.
  • Co wpływa na ekstremalne spadki temperatur na Hali Izerskiej.

"Mała Syberia" na Dolnym Śląsku. To najzimniejsze miejsce

Przyjęło się, że to Suwałki potocznie są nazywane "polskim biegunem zimna" ze względu na niskie temperatury. Tymczasem jedno z miejsc je przebija pod kątem ekstremalnie niskich temperatur. Chodzi o Halę Izerską, która bywa nazywana "małą Syberią". To jedno z najzimniejszych miejsc w Polsce. Rozległa łąka w Górach Izerskich położona na popularnym szlaku turystycznym, łączącym Szklarską Porębą ze Świeradowem-Zdrój wyróżnia się pod wieloma względami. Klimat jest tam znacznie bardziej surowy niż w innych częściach gór na tych samych wysokościach. "Na panujące tam ekstremalne warunki pogodowe wpływ ma znaczne wyniesienie obszaru nad poziom morza i położenie na południowo-zachodnim krańcu Polski, najbardziej narażonym na chłodne i wilgotne masy powietrza napływające znad Oceanu Atlantyckiego" - wyjaśniono na stronie swieradowzdroj.pl. 

Redakcja poleca

Temperatura może spaść nawet do -45°C

Łączna suma opadów w ciągu roku przekracza tu 1500 mm. Jeśli chodzi o temperatury, na "izerskim biegunie zimna" odnotowuje się rekordowo niskie wartości. Przykładowo, na Hali Izerskiej (820 m n.p.m.) 29 grudnia 1996 r. zanotowano -36,6°C. "Przy napływie tak chłodnego powietrza jak w 1929 i 1940 r. temperatura na Hali Izerskiej może się obniżać nawet do około -45°C. Głębokie spadki temperatury zdarzają się tu nawet w środku lata. 20 lipca 1996 r. zanotowano tam -5,5°C" - czytamy na stronie swieradowzdroj.pl.

Wpływ ma na to przede wszystkim zjawisko nazywane nocną radiacyjną inwersją temperatury. Powstaje w bezchmurne noce, gdy zimne powietrze schodzące z otaczających Izerską Łąkę sąsiednich gór gromadzi się na rozległym zamkniętym plateau. Warto dodać, że niegdyś na Hali istniała niewielka wioska, Groß-Iser, którą po wojnie przemianowano na Skalno. Do dziś nie wiadomo, dlaczego została zniszczona. Najpierw z zajętej przez Wojska Ochrony Pogranicza wsi wysiedlono wszystkich mieszkańców do Świeradowa. Po kilku latach miejscowość zrównano z ziemią. Jedyną pozostałością po niemieckiej osadzie i jej mieszkańcach jest schronisko Chatka Górzystów.

Źródło: Radio ZET/Swieradowzdroj.pl/Dolny Śląsk Travel

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET