Woda niezdatna do spożycia. Mieszkańcy załamują ręce. "Jak mamy żyć?"
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lwówku Śląskim w decyzji nr 106/HK/25 z 14 października stwierdził brak przydatności wody do spożycia przez ludzi dostarczonej z wodociągu sieciowego Mirsk dla mieszkańców miejscowości: Mirsk, Orłowice, Mroczkowice, Krobica, Kamień. Zapewniono beczkowozy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie miejscowości dotyczy brak przydatności wody do spożycia.
- Do czego nie wolno używać wody w dotkniętych miejscowościach.
- Gdzie znajdują się zastępcze źródła wody dla mieszkańców.
"Brak przydatności wody do spożycia" w Mirsku. Wydano komunikat
We wtorek na stronie Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Mirsku pojawił się ważny komunikat. "Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lwówku Śląskim stwierdza brak przydatności wody do spożycia w decyzji z dnia 14.10.2025 r. dla mieszkańców miejscowości: Mirsk, Orłowice, Mroczkowice, Krobica, Kamień" - poinformowano. Oznacza to, że woda ta nie może być:
- spożywana ani używana do przygotowania posiłków,
- używana do mycia owoców, warzyw, naczyń kuchennych, prania,
- używana do mycia zębów, przemywania otwartych zranień,
- używana do kąpieli.
Można użyć jej jedynie do spłukiwania w toalecie. "Zapewniamy zastępcze źródło wody do spożycia przez ludzi dla mieszkańców w postaci beczek z wodą" - podkreślono w komunikacie ZGKiM. Beczki będą znajdowały się w miejscowości Mirsk (na rynku) oraz w Orłowicach.
"I jak mamy żyć w tej sytuacji?"
Na profilu ZGKiM pojawiło się sporo komentarzy mieszkańców. "I jak mamy żyć w tej sytuacji? Do kiedy? Co mają począć ludzie starsi, chorzy, bez samochodów? Jeden czy dwa beczkowozy na pięć miejscowości to właściwe i skutecznie rozwiązanie? Nie widać żadnych postępów od paru dni" - napisała pani Halina. "Teraz w nowym komunikacie jasno napisano, że wody nie można używać do niczego, nawet do mycia, tylko do spłukiwania toalet. To oznacza, że sytuacja jest poważniejsza niż wcześniej przekazywano - i wydaje się być normalnym, aby mieszkańcy otrzymali dokładne wyjaśnienie dlaczego" - dodała pani Aneta.
W komunikacie sanepidu czytamy, że po zapoznaniu się z wynikami badań próbek wody pobranych w dniu 11 października stwierdzono, że woda nie spełnia wymagań określonych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi "z uwagi na przekroczenie liczby bakterii grupy coli 39 NPL/100 ml (wartość parametryczna 0 NPL/100 ml) oraz liczby Escherichia coli".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET