"To prawdziwa plaga w tym roku". Rozpoczął się okres godowy
Zaskroniec zwyczajny to wąż, którego często można spotkać w Polsce – szczególnie na podmokłych terenach leśnych i łąkowych, a także w pobliżu stawów oraz rzek. Obecnie zaskrońców jest szczególnie dużo – donosi portal asta24.pl. Czy powinniśmy obawiać się zaskrońców?
Zaskroniec zwyczajny to wąż, który powszechnie występuje w Polsce. Można spotkać go na przykład podczas przechadzki lasem, czy też nieopodal stawów i rzek. Zaskrońce zawdzięczają swoją polską nazwę charakterystycznym, żółtym plamom występującym w okolicy głowy, a więc „za skroniami”. Ten gatunek często mylony jest z jadowitą żmiją.
„Prawdziwa plaga”. Wszystko przez okres godowy
Okres godowy zaskrońca zwyczajnego trwa od kwietnia do maja. Wówczas węże starają się przedłużyć gatunek. Wszystko wskazuje na to, że w bieżącym roku starania te są wyjątkowo intensywne. Pan Kazimierz z Trzcianki pod Piłą w rozmowie z portalem asta24.pl przyznał, że jego ogród został dosłownie opanowany przez zaskrońce zwyczajne. „To prawdziwa plaga” – podkreślił mężczyzna i zaznaczył, że węży w obecnym roku jest znacznie więcej niż w latach poprzednich.
„Pierwszy pojawił się trzy lata temu, ale takiej ilości jeszcze nie było. Pod daszkiem pomieszczenia gospodarczego mają cieplarniane warunki, to pewnie bardzo im się podoba” – zaznaczył pan Kazimierz.
W czasie okresu godowego zaskrońce zbierają się w jednym miejscu, by łatwiej im było złożyć jaja. Jedna samica może złożyć od 9 do nawet 40 jaj o długości do 3 cm. Młode zaskrońce wykluwają się dopiero po dwóch miesiącach. Na początku życia mają około 15 cm długości. Od razu są samodzielne – by przetrwać, nie potrzebują więc opieki matki.
Spotkałeś zaskrońca? Sprawdź, czy należy się go obawiać
Większość osób widząc zaskrońca podczas spaceru, zamiera z przerażenia. To jednak niegroźny wąż, który raczej nie jest w stanie zrobić człowiekowi krzywdy. Jeśli zostanie zaatakowany, wypuszcza nieprzyjemną ciecz – nie jest jednak jadowita. Przestraszony zaskroniec najczęściej udaje martwego, rzadziej – by przestraszyć przeciwnika, wydaje syk.
Zaskrońce zwyczajne budzą strach, ponieważ przypominają żmije, które, jak powszechnie wiadomo, są jadowite. Jak odróżnić od siebie te dwa gatunki węży? Wbrew pozorom nie jest to aż takie trudne. Żmija, widząc zagrożenie, a więc na przykład człowieka często zwija się w charakterystyczny kształt, przypominający literę „S”. Ma na grzbiecie zygzak. Zaskroniec w przeciwieństwie do żmii ma jednolity kolor, a po bokach niewielkie plamki.
Widząc zaskrońca, nie należy panikować. Warto pamiętać, że w Polsce wszystkie gatunki węży – zarówno żmije, jak i zaskrońce – są pod ochroną.
Źródło: Radio ZET/ asta24/WP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET