`

To spadło na dom w Wyrykach. Siemoniak potwierdza. "Wszystko na to wskazuje"

2 min. czytania
17.09.2025 20:45
Obserwuj nas na Google

Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak potwierdził, że obiekt, który uderzył w dom w Wyrykach na Lubelszczyźnie, najprawdopodobniej był rakietą wystrzeloną przez polski samolot. Jak zaznaczył, w tej sprawie zostanie wydany oficjalny komunikat.

fot. Krzysztof Radzki/East News/

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności incydentu na Lubelszczyźnie.
  • Dlaczego polski F-16 wystrzelił rakietę.
  • Co wskazuje na udział polskiego myśliwca.
  • Jakie służby zajmują się wyjaśnieniem incydentu.

Rakieta z polskiego F-16 miała spaść na dom na Lubelszczyźnie 

W rozmowie z TVN24 Tomasz Siemoniak stwierdził, że wszystko wskazuje na to, iż na dom w Wyrykach spadła rakieta wystrzelona przez polski myśliwiec. – Na pewno będzie w tej sprawie komunikat – podkreślił minister. Pierwsze doniesienia w tej sprawie podała we wtorek "Rzeczpospolita". Według gazety obiekt, który uderzył w budynek mieszkalny, to rakieta wystrzelona przez polski F-16.

Te ustalenia potwierdziło źródło Onetu w kręgach rządowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa, a teraz także minister-koordynator służb specjalnych.

Redakcja poleca

Rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Polski

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, kiedy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną. W odpowiedzi polskie lotnictwo poderwało swoje myśliwce. Jedna z rakiet spadła wówczas na dom w Wyrykach.

Na szczęście w incydencie nikt nie ucierpiał, jednak sprawa jest badana przez odpowiednie służby i wkrótce ma zostać oficjalnie wyjaśniona. 

Tusk odpowiada Nawrockiemu ws. Wyryk

Donald Tusk w ostrych słowach zareagował na apel Karola Nawrockiego dotyczący incydentu w Wyrykach. – Łapy precz od polskich żołnierzy. Cała odpowiedzialność spada na Rosję – napisał premier. Prezydent domagał się wcześniej wyjaśnień i zaznaczał, że ani on, ani BBN nie zostali poinformowani o sprawie. 

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET