`

Tomasz Komenda otrzymał ogromne odszkodowanie. Wiadomo, co zrobił z pierwszym milionem

2 min. czytania
13.04.2023 17:35
Obserwuj nas na Google

Tomasz Komenda został niesłusznie skazany w sprawie zabójstwa i gwałtu nastolatki w Miłoszycach. W więzieniu spędził 18 lat. W 2021 roku mężczyźnie przyznano ponad 800 tys. zł odszkodowania i 12 mln zł zadośćuczynienia. Tygodnik "Polityka" ustalił, że Komenda pierwszy milion wypłacił już następnego dnia po ogłoszeniu wyroku. Wiadomo, na co go przeznaczył.

Tomasz Komenda
fot. Artur Zawadzki/REPORTER

Tomasz Komenda zaczął na nowo układać swoje życie po 18 latach niesłusznie zasądzonej odsiadki. Poznał kobietę, urodziło im się dziecko. Teraz mężczyzna wrócił na nagłówki mediów za sprawą rodziny. Najpierw głos zabrała była narzeczona Komendy Anna Walter. Mówiła o niespłacanych alimentach na syna i agresji byłego partnera.

Oliwy do ognia dolała również matka Komendy. Pani Teresa rozżalona powiedziała na łamach Onetu, że Tomasz Komenda jest pod złym wpływem jej syna z pierwszego małżeństwa. Z kolei brat niesłusznie skazanego mężczyzny stwierdził, że ten zostawił rodzinę "jak śmieci".

Redakcja poleca

Odszkodowanie Tomasza Komendy. Wiadomo, na co przeznaczył pierwszy milion

Nowe doniesienia w sprawie Tomasza Komendy przekazał tygodnik "Polityka". Głos w artykule zabrała m.in. Anna Walter, która opowiedziała o genezie rozpadu ich związku. - Wszystko zmieniło się, kiedy Tomek dostał te miliony. Całymi dniami nie było go w domu. Kiedy przychodził, kończyło się kłótnią. Zaczęły się krzyki, wyzwiska. Sąsiedzi zaczęli wzywać policję. Moje dzieci zobaczyły zupełnie innego Tomka niż ten, którego poznały i do którego jedno z nich mówiło „tato” - powiedziała.

Zobacz także: Anna Walter znów uderza w Tomasza Komendę. „Zaczęły się krzyki, wyzwiska” 

Dodała także, że kontakty Tomasza Komendy z rodziną miały się popsuć wtedy, kiedy przestał rozmawiać z psychologiem. Kobieta opowiedziała, że jej partner nie zgodził się na alimenty w wysokości 4,5 tys. zł na syna i chciał ich obniżenia do 3 tys. zł. Nie chciał również wprost ujawnić swojego majątku.

Przypomnijmy, odszkodowanie, które Komenda otrzymał za niesłuszny wyrok, było najwyższym w historii Polski. Jak poinformowała "Polityka", pierwszą transzę mężczyzna wypłacił już następnego dnia po tym, jak pieniądze trafiły na jego konto. "Kiedy otrzymał odszkodowanie, następnego dnia poszedł do banku wypłacić milion – specjalnie dla niego zamknięto oddział banku – pieniądze zaniósł mamie" – czytamy.

To właśnie Teresa Klemańska najbardziej wspierała syna podczas jego pobytu w więzieniu. Niestety, w obliczu ostatnich doniesień, ich stosunki się pogorszyły. - Tomek w ogóle się już do nas nie odzywa. Udaje, że nas nie zna. Nie chce mieć z nami nic wspólnego. Z całą rodziną Klemańskich – wyznała w rozmowie z Onetem.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/"Polityka"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET