Tomasz Lis oskarżony. Stanie przed sądem. Wiadomo, co mu grozi

2 min. czytania
18.07.2023 07:07
Obserwuj nas na Google

Akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi Lisowi, byłemu redaktorowi naczelnemu tygodnika "Newsweek", został skierowany do sądu. Ma to związek z zamieszczoną w dodatku do tygodnika reklamą alkoholi.

Tomasz Lis
fot. Piotr Molecki/East News

– 17 lipca 2023 roku Prokuratura Rejonowa Warszawa–Mokotów w Warszawie skierowała akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi L., byłemu redaktorowi jednego z tygodników – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna. W kwietniu tego roku prokuratura informowała o ogłoszeniu zarzutów w tej sprawie. Tomasz Lis napisał wówczas, że "nie życzy sobie, by nazywano go Tomaszem L.".

Tomasz Lis nie przyznaje się do winy

Postępowanie w tej sprawie zostało podjęte przez prokuraturę po zawiadomieniu złożonym przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Akt oskarżenia dotyczy reklamowania napojów alkoholowych wbrew przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i o przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Chodzi o reklamę alkoholi, którą zamieszczono w dodatku do "Newsweeka".

Redakcja poleca

Tomasz Lis został oskarżony o to, że w okresie od 27 listopada do 3 grudnia 2017 roku w Warszawie, jako redaktor naczelny tygodnika, będąc odpowiedzialnym za treść przygotowywanych przez redakcję materiałów prasowych, prowadził reklamę napojów alkoholowych w postaci wódek, brandy, whisky, a także likierów poprzez publiczne rozpowszechnianie ich znaków towarowych oraz symboli graficznych, a także cen i odnośników do stron internetowych dystrybutorów, które zaprezentowane zostały w bezpłatnym dodatku dołączonym do wskazanego tygodnika.

Prokurator Banna poinformował, że dziennikarz w toku postępowania nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśniania, które zostały negatywnie zweryfikowane w toku prowadzonego dochodzenia. Za te czyny Tomaszowi Lisowi może grozić grzywna w wysokości od 10 tys. do 500 tys. złotych.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET