Kobieta wynajęła mieszkanie na weekend. Oniemiała, gdy weszła do środka. "Masakra"
Niemały szok przeżyła kobieta, która postanowiła wynająć na weekend mieszkanie w Toruniu. Odpowiednią ofertę znalazła na portalu OLX, dogadała się z właścicielem i zapłaciła z góry przelewem za pobyt. Dopiero potem weszła do mieszkania i zobaczyła je na żywo. Widok ją przeraził. Sprawę opisały lokalne "Nowości".
Kobieta wynajęła mieszkanie na weekend w Toruniu. "Czuję się oszukana"
Kobieta sama jest torunianką, ale na weekend spodziewała się gości, dlatego postanowiła wynająć im mieszkanie na dwie noce. Ofertę znalazła na portalu OLX. Mieszkanie znajdowało się przy ulicy Szymanowskiego. - Na zdjęciach wyglądało w porządku, ale gdy weszłam do środka, to się przeraziłam... - powiedziała w rozmowie z "Nowościami". - Masakra po prostu - dodała.
Mieszkanie nie należało do najczystszych. W szafkach pochowane były resztki mięsa mielonego, a oprócz tego torunianka zastała pełen kamienia czajnik, oklejoną kuchenkę i brudne naczynia. Również czystość prysznica pozostawiała wiele do życzenia. Połamany był nawet drewniany stelaż łóżka, przez co trudno byłoby w ogóle spać w tym mieszkaniu. Kobieta chciała wyjaśnić sprawę z właścicielem, ale nie mogła się z nim nawet skontaktować.
- Jeszcze żebym mogła to jakoś sama posprzątać, ale nawet gąbki czy płynu do naczyń nie było. Nie wiem, czy właściciel nie zdążył posprzątać po poprzednich gościach, czy zawsze trafia się do takiego brudu. A najgorsze jest to, że jego telefon milczy, nie da się dodzwonić, by zainterweniować i poprosić o zwrot kosztów i anulowanie rezerwacji - powiedziała "Nowościom".
Za wynajem lokalu w takim stanie kobieta zapłaciła 350 zł. Pieniądze przelała właścicielowi, jeszcze zanim zobaczyła mieszkanie na żywo, bo taki był warunek rezerwacji. Nie miała też podpisanej umowy - wszystko ustalane było przez telefon. - Zdjęcia mieszkania na OLX.pl też wyglądały inaczej. Było czysto, schludnie... Czuję się oszukana. Wstyd do mieszkania wpuścić gości. A zresztą po co, skoro i tak nie mieli na czym spać. Mam szczerą nadzieję, że to mieszkanie przestanie być wynajmowane. Chciałabym zaapelować do wszystkich mieszkańców Torunia, by uważali i dokładnie sprawdzali, komu powierzają swoje pieniądze - dodała torunianka.
"Nowości" ustaliły, że wynajmujących rozczarowanych stanem mieszkania przy ulicy Szymanowskiego było więcej. Mieszkanie regularnie jest wynajmowane i również wcześniejsi goście narzekali na jego stan. Potwierdzić mieli to sąsiedzi.
Źródło: Radio ZET / "Nowości"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET