Tragedia na drodze wojewódzkiej. Mężczyzna zginął na miejscu

1 min. czytania
28.10.2026 19:26
Obserwuj nas na Google

Tragiczny wypadek w Nowym Karolinowie. 42-letni rowerzysta został uderzony lusterkiem przejeżdżającego samochodu. Następnie na rower najechał kolejny pojazd. Mężczyzna zginął na miejscu.

Policja
fot. Jakub Porzycki / Forum (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w Nowym Karolinowie.
  • Które służby uczestniczyły w akcji ratunkowej.
  • Co ustala policja w związku z wypadkiem.

Tragiczny wypadek w Nowym Karolinowie

Do zdarzenia doszło we wtorek 27 października około godz. 15.30 na drodze wojewódzkiej nr 719 w Nowym Karolinowie. Według wstępnych ustaleń policji 73-letni kierowca Dacii prawdopodobnie nie zachował bezpiecznej odległości od poruszającego się w tym samym kierunku 42-letniego rowerzysty. W efekcie uderzył go lusterkiem, a następnie na rower najechał 19-letni kierowca Volkswagena.

„Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W wyniku odniesionych obrażeń 42-letni rowerzysta poniósł śmierć na miejscu” - przekazała w środę mł. asp. Monika Michalczyk w komunikacie opublikowanym przez Komendę Powiatową Policji w Żyrardowie.

Redakcja poleca

Policja wyjaśnia okoliczności tragedii

Kierowcy obu samochodów byli trzeźwi i mieli uprawnienia do kierowania pojazdami. Policja ustala dokładne okoliczności wypadku. Funkcjonariusze pracowali na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora. Droga, na której doszło do tragedii, przez kilka godzin była zablokowana. Policja w komunikacie zaapelowała do kierowców o ostrożność.

„Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę i przestrzeganie przepisów. Kierujący pojazdami powinni zachowywać szczególną ostrożność w pobliżu rowerzystów oraz pamiętać o obowiązku utrzymywania bezpiecznego odstępu podczas ich wyprzedzania. Chwila nieuwagi na drodze może prowadzić do tragicznych i nieodwracalnych konsekwencji” - podkreśliła mł. asp. Michalczyk.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET