Tragedia na polowaniu. "Padł niekontrolowany strzał". Prokuratura stawia zarzuty
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła zarzuty 47-letniemu myśliwemu, który śmiertelnie postrzelił swojego kolegę. Broń miała wystrzelić podczas rozładowywania, po zakończeniu polowania. 48-latek zmarł mimo reanimacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do postrzelenia przez myśliwego w Granicznej Wsi.
- Co grozi sprawcy za nieumyślne spowodowanie śmierci kolegi.
- Jakie środki zapobiegawcze zastosowano wobec podejrzanego.
Graniczna Wieś. Myśliwy postrzelił swojego kolegę
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała o postawieniu zarzutów Sebastianowi S. 47-latek odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci swojego rok starszego kolegi. Do sytuacji doszło w sobotę 21 marca w miejscowości Graniczna Wieś w gminie Trąbki Wielkie. Obaj mężczyźni, członkowie koła łowieckiego, udali się na polowanie, które trwało do około godz. 23:00.
"Po zakończeniu polowania, w czasie rozładowywania broni palnej przez myśliwego Sebastiana S., padł niekontrolowany strzał, który ranił drugiego z mężczyzn. Podjęta reanimacja nie powiodła się i pokrzywdzony zmarł" - przekazała we wtorek prok. Wioleta Noch z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Sebastian S. przyznał się do winy
Sebastian S. bezpośrednio po tym zdarzeniu został aresztowany. "Z uwagi na potrzebę zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji oraz poręczenia majątkowego w wysokości 10 000 zł" - dodała prok. Noch.
W czasie przesłuchania 47-latek złożył wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa. Postępowanie wciąż pozostaje w toku. Sebastianowi S. za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET