Tragedia na drodze, lekarze walczyli do ostatniej chwili. Nie żyje czteroletni chłopiec
Nie żyje czterolatek potrącony w czwartek na przejściu dla pieszych w Łęgu Tarnowskim (woj. małopolskie) pod Tarnowem. Kiedy chłopczyk prowadził swój rowerek na pasach, nagle wjechał w niego kierowca rozpędzonego samochodu osobowego. Lekarze przez kilka dni walczyli o życie malca, jednak nie udało się go uratować.
Wypadek w Małopolsce. Nie żyje czterolatek
Do tragedii doszło w czwartek o godz. 17:30 w Łęgu Tarnowskim w Małopolsce. Czterolatek prowadził swój rowerek przez pasy. Prawidłowo przechodził przez jezdnię z matką i dwojgiem rodzeństwa. Nagle malca potrącił samochód osobowy marki Kia, którym kierowała 54-letnia kobietę.
W wyniku wypadku chłopiec w ciężkim stanie został przewieziony do krakowskiego szpitala, w którym lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie. W poniedziałek czterolatek zmarł.
Policja wyjaśnia przyczyny tragedii
Kierująca samochodem osobowym z nieustalonej na razie przyczyny nie ustąpiła pierwszeństwa pieszym znajdującym się na oznakowanym przejściu. Jak uzgodnili policjanci, kobieta była trzeźwa i posiadała wymagane uprawnienia do kierowania pojazdami. Policjanci zatrzymali sprawczyni jej prawo jazdy, a pojazd został odholowany na parking celem wykonania szczegółowych oględzin.
Źródło: Radio ZET/Polska Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET