Tragedia pod Włocławkiem. Nie żyje 41-latka i 13-latka
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek, 23 czerwca, w miejscowości Dąbie Kujawskie (powiat włocławski). Samochód osobowy z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo, w wyniku czego zginęły dwie osoby - 41-letnia kobieta oraz 13-letnia dziewczynka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku w Dąbiu Kujawskim.
- Co wiadomo o 41-latce i 13-latce uczestniczących w wypadku.
- Jakie służby brały udział w akcji ratunkowej.
- Czy droga gminna została zablokowana po wypadku.
Tragiczny wypadek w miejscowości Dąbie Kujawskie
We wtorek przed godz. 13 służby otrzymały zgłoszenie o wypadku na drodze gminnej w miejscowości Dąbie Kujawskie (woj. kujawsko-pomorskie) na terenie gminy Lubraniec. Samochód osobowy marki Opel z nieustalonych przyczyn nagle zjechał z jezdni i z impetem uderzył o drzewo.
Pojazdem podróżowały dwie osoby: 41-latka oraz 13-latka. Siła uderzenia była tak potężna, że przód i boki auta zostały całkowicie zmiażdżone, więżąc poszkodowane wewnątrz pojazdu. Strażacy, którzy pierwsi dotarli na miejsce, natychmiast podjęli akcję ratunkową.
- Aby dotrzeć do poszkodowanych, strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego. Po ewakuacji z wraku kobiety zostały natychmiast przekazane zespołowi ratownictwa medycznego - relacjonuje st. kpt. Joachim Zefert, pełniący obowiązki oficera prasowego Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku.
Nie było szans na ratunek
Mimo natychmiastowego wyciągnięcia poszkodowanych z rozbitego samochodu i podjęcia reanimacji przez ratowników medycznych, obrażenia okazały się zbyt poważne. Obecny na miejscu tragedii lekarz stwierdził zgon zarówno 41-latki, jak i 13-letniej dziewczynki.
W akcji ratunkowej brały udział trzy zastępy straży pożarnej: ratownicy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 we Włocławku, a także druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zgłowiączce oraz OSP Lubraniec.
Na miejscu katastrofy przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając ślady i zbierając materiał dowodowy, który pozwoli wyjaśnić, dlaczego auto nagle zjechało z drogi. Na czas trwania czynności prowadzonych przez prokuraturę i policję, droga gminna w Dąbiu Kujawskim została całkowicie zablokowana.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET