Tragedia w centrum miasta. 17-latek zmarł na miejscu
Tragedia podczas prac na budowie w centrum Lublina. Nie żyje 17-latek, który został przygnieciony przez ścianę. Przyczyny wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.
We wtorek w Lublinie przy ul. Spadochroniarzy doszło do tragedii. Około godziny 9:30 policja otrzymała zgłoszenie dotyczące wypadku na budowie. Jak przekazał nadkomisarz Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, zginął 17-latek.
Śmierć na budowie w Lublinie. 17-latka nie udało się uratować
Policjant poinformował, że młody mężczyzna zmarł na miejscu. Wstępne czynności wskazują na to, że 17-latek został przygnieciony przez ścianę w trakcie próby jej wyburzania.
Na miejsce tragedii skierowano najbliższe patrole. - Wykonywane są czynności pod nadzorem prokuratora. Trwają oględziny oraz zabezpieczane są dowody. Policjanci przesłuchują pracowników oraz ustalają dokładny przebieg tego tragicznego zdarzenia - powiedział rzecznik KMP w Lublinie.
wypadek na budowie w Lublinie
17-latek był mieszkańcem powiatu lubelskiego. O sprawie zawiadomiono Państwową Inspekcję Pracy. - Śledztwo zostało wszczęte z artykułów 220 i 155 Kodeksu karnego - przekazała tvn24.pl Agnieszka Kępka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Chodzi o narażenie życia albo zdrowia pracownika oraz nieumyślne spowodowanie śmierci.
Ciało 17-latka zostało zabezpieczone do badań. W najbliższych dniach ma się odbyć sekcja zwłok.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET