Tragiczne doniesienia po wypadku w Ustroniu. Zginęło nienarodzone dziecko
We wtorek dotarły do nas smutne informacje po tragicznym wypadku, do którego doszło w Ustroniu. Po tym, jak sportowy mercedes uderzył w naczepę ciężarówki, zginął znany biznesmen. Okazuje się, że kierująca toyotą, która również uczestniczyła w wypadku, była w ciąży. Niestety, lekarzom nie udało się uratować dziecka.
W piątek 15 marca media obiegła informacja o tragicznym wypadku, do którego doszło w Ustroniu. Sportowy mercedes, pędząc z ogromną prędkością uderzył w naczepę samochodu ciężarowego. Na nagraniu z wypadku widać, jak naczepa podnosi się, a samochód jedzie dalej, uderzając w osobową toyotę.
Wypadek w Ustroniu. Zginęło nienarodzone dziecko
W wypadku uczestniczyły łącznie cztery samochody. Niestety, kierowca mercedesa, jak się okazało biznesmen zajmujący się remontami i budową dróg Damian Ogrodowski, zginął na miejscu. Kobieta, która kierowała toyotą trafiła do szpitala.
We wtorek "Fakt" poinformował o kolejnych, dramatycznych następstwach tego wypadku. Kobieta, która kierowała toyotą była w ciąży. Osoby z jej bliskiego otoczenia powiedziały w rozmowie z tabloidem, że miała rodzić już za dwa tygodnie. - Dzieciątko żył jeszcze w karetce, jak ją zabierali. W szpitalu zrobiono cesarskie cięcie i niestety, dziecko nie przeżyło - powiedzieli.
- Kierująca toyotą była w bardzo zaawansowanej ciąży, w 38. tygodniu. Dziecko zmarło. Przeprowadzone zostaną badania, dotyczące okoliczności utraty ciąży, czy przyczyną był wypadek – przekazał tvn24.pl prok. Marcin Hołubowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Cieszynie.
Źródło: Radio ZET/"Fakt"/TVN24
- Kiedy będzie znana lista inwigilowanych Pegasusem? Minister zabrał głos
- Awantura na spotkaniu z Bocheńskim. Mieszkańcy zarzucają politykowi kłamstwo
- Putin ma "dużo większe" ambicje? "Wykraczają daleko poza granice najbliższych sąsiadów"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET