`

Tragiczne odkrycie w Skarżysku-Kamiennej. Znaleziono ciała trzech osób

2 min. czytania
04.03.2026 08:24
Obserwuj nas na Google

Dwóch mężczyzn i jedna kobieta zginęli w pożarze pustostanu, do którego doszło w środę rano w Skarżysku-Kamiennej (Świętokrzyskie). Pożar wybuchł w drewnianym, opuszczonym domu jednorodzinnym. Trwa ustalanie przyczyny zdarzenia i tożsamości ofiar.

pożar
fot. Straż Pożarna

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były działania straży pożarnej na miejscu pożaru w Skarżysku-Kamiennej.
  • Co wiemy o osobach, które zginęły w pożarze w Skarżysku-Kamiennej.
  • Ile osób zostało rannych w wyniku zdarzenia.

Tragiczny pożar w Skarżysku-Kamiennej. Trzy osoby nie żyją

Do pożaru doszło w opuszczonym domu jednorodzinnym przy ulicy Paryskiej. Na miejsce natychmiast skierowano cztery zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policję.

St. kpt. Marcin Bajur, rzecznik prasowy KW PSP w Kielcach, przekazał PAP, że strażacy, pracujący w skrajnie trudnych warunkach, zdołali dotrzeć do osób przebywających wewnątrz płonącej konstrukcji.

- Strażacy wydobyli trzy osoby nieprzytomne z płonącego budynku i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Niestety, mimo podjętej reanimacji ich życia nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon wszystkich trzech osób. Byli to dwaj mężczyźni i jedna kobieta - powiedział strażak.

Redakcja poleca

Służby wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia

W trakcie trwania akcji gaśniczej okazało się, że w budynku w momencie wybuchu ognia mogła znajdować się jeszcze jedna osoba. Służby udzieliły pomocy medycznej mężczyźnie, który zdołał samodzielnie opuścić budynek przed przyjazdem pierwszych ratowników.

Fot. Straż Pożarna

- Poszkodowany oddalił się z miejsca zdarzenia z widocznymi poparzeniami ciała, jednak szybko trafił pod opiekę specjalistów z zespołu ratownictwa medycznego - przekazał st. kpt. Bajur.

Na miejscu pożaru obecnie pracują służby pod nadzorem prokuratora, które będą ustalać szczegółowe okoliczności i przyczyny tego zdarzenia.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET