Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegały poszukiwania zaginionego 75-latka w Tatrach.
- Które służby uczestniczyły w akcji ratunkowej w Zakopanem.
- Dlaczego wykorzystano drony w trakcie poszukiwań zaginionego grzybiarza.
Tatry. Tragiczny finał grzybobrania
Policja została powiadomiona o zaginięciu mężczyzny około godziny 19:00 przez rodzinę 75-latka, która zaniepokoiła się, że ten nie wrócił do domu. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania, w których udział wzięli członkowie Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, ekipy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz straż pożarna.
W akcji wykorzystano m.in. drony pilotowane przez strażaków z OSP w Dzianiszu Górnym oraz przez funkcjonariuszy policji, dzięki którym zlokalizowano w lesie ciało mężczyzny. Niestety na pomoc było już za późno, a mężczyzna zmarł.
- Potwierdzamy śmierć mężczyzny. Na miejscu prowadzone były czynności z udziałem grupy dochodzeniowo-śledczej — przekazał "Faktowi" asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
Cały czas trwa wyjaśnianie przyczyn śmierci mężczyzny. Wedle nieoficjalnych informacji 75-latek miał kłopoty ze zdrowiem, ale policja nie potwierdziła jak dotąd przyczyn śmieci grzybiarza.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET