Tragiczny finał lawiny w Tatrach. Spełnił się czarny scenariusz

2 min. czytania
29.01.2024 10:31
Obserwuj nas na Google

Nie żyje turysta, którego w niedzielę przysypała śnieżna lawina na Przełęczy Kondrackiej pod Giewontem w Tatrach. Mężczyzna był pod śniegiem dwie godziny.

Ratownicy TOPR
fot. PAP

Informację o śmierci turysty potwierdził Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Krakowie, gdzie lekarze walczyli o życie mężczyzny. – Pomimo podłączenia do sztucznego płuco-serca, czyli ECMO, pacjenta nie udało się uratować – powiedział dr n. med. Hubert Hymczak, zastępca kierownika I Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Jak wyjaśnił, przyczyną śmierci było przysypanie lawiną, stan hipotermii oraz asfiksja, czyli forma uduszenia - w tym przypadku spowodowana brakiem dostępu do tlenu pod lawiną.

Lawina w Tatrach porwała cztery osoby

Lawina na szlaku na Giewont porwała łącznie cztery osoby. Dwie z nich nie zostały przysypane. Kolejna turystka została częściowo przysypana śniegiem, ale szybko udało się jej wydostać z pomocą dwóch pozostałych turystów. Mężczyzna z kolei został całkowicie zasypany przez zwały śniegu, a jego odnalezienie i odkopanie zajęło ratownikom TOPR dwie godziny.

Redakcja poleca

W szybkim zlokalizowaniu ofiary lawiny mógł pomóc detektor, którego turysta, ani żaden jego towarzysz, nie posiadał. Zestaw lawinowy, czyli tzw. Lawinowe ABC to detektor, sonda i łopatka. To podstawowe wyposażanie wybierających się podczas zagrożenia lawinowego na szlaki powyżej górnej granicy lasu.

Ratownicy TOPR, którzy już chwilę po zejściu lawiny dotarli na lawinisko na pokładzie śmigłowca, musieli je metr po metrze przeszukiwać z pomocą sond. Po dwóch godzinach turysta został odkopany i trafił najpierw do szpitala w Zakopanem, a potem został przetransportowany do szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie. Jego stan lekarze od początku określili jako skrajnie ciężki.

Lawinowa "trójka" w Tatrach

Przełęcz Kondracka, gdzie zeszła śnieżna lawina, to styk żółtego i niebieskiego szlaku prowadzącego na Giewont. Tatrzańscy ratownicy ostrzegają przed skrajnie trudnymi warunkami turystycznymi w wyższych partiach. W wielu miejscach zaobserwowano samoczynne zejścia lawin dużych rozmiarów.

"Obowiązujące zagrożenie lawinowe trzeciego stopnia oznacza, że nawet pozornie bezpieczna droga do Morskiego Oka jest zagrożona lawinami. Niestety pomimo znacznego zagrożenia lawinowego oraz niekorzystnych warunków pogodowych, sporo turystów wędruje w wyższych partiach Tatr. Zalecamy zrewidowanie swoich górskich planów" – ostrzegają ratownicy z Zakopanego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET