Tragiczny wypadek na A1. Kierowca ciężarówki był pod wpływem klefedronu
Nowe fakty w sprawie tragedii na A1, w której zginęły cztery osoby. Prokuratura poinformowała, że kierowca ciężarówki był pod wpływem substancji psychotropowej, co może znacząco zaostrzyć jego odpowiedzialność karną.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Tragiczny wypadek na autostradzie A1 w Mykanowie: czterech robotników drogowych zginęło, a czterech zostało rannych po zderzeniu z ciężarówką.
- Kierowca ciężarówki, Dominik D., znajdował się pod wpływem klefedronu, co miało wpływ na jego zdolność do prowadzenia pojazdu.
- Prokuratura zapowiada zmianę kwalifikacji prawnej i zaostrzenie odpowiedzialności karnej wobec kierowcy.
Tragiczny wypadek na A1. Zginęły 4 osoby
Prokuratura podała nowe informacje po tragicznym wypadku, do którego doszło na autostradzie A1 w Mykanowie. Przypomnijmy, że zginęły tam cztery osoby w wieku od 20 do 63 lat - robotnicy drogowi, którzy prowadzili prace w tym miejscu. Cztery kolejne ofiary z poważnymi obrażeniami zostały przewiezione do szpitala.
Po wypadku policja wyjaśniała, że kierowca ciężarówki najechał na samochód, w którym znajdowali się robotnicy. Po wypadku kierowca ciężarówki został zatrzymany i aresztowany na 3 miesiące. W środę prokuratura informowała, że planuje postawić mu zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób.
Prokuratura podała nowe informacje. Dominik D. był pod wpływem klefedronu
W czwartek prok. Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie poinformował, że do śledczych dotarła analiza toksykologiczna, która rzuca nowe światło na tę sprawę. - Już po skierowaniu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, do prokuratury wpłynęła opinia, z której wynika, że kierujący ciągnikiem siodłowym Dominik D. znajdował się pod wpływem substancji psychotropowej - powiedział.
Wyjaśnił przy tym, że chodzi o klefedron. - Zdaniem biegłego z zakresu toksykologii, stwierdzone w organizmie Dominika D. stężenie substancji miało wpływ na jego zdolność do prowadzenia pojazdu mechanicznego - przekazał Tomasz Ozimek.
- Okoliczność ta zostanie uwzględniona w toku dalszego postępowania. Obecnie trwa posiedzenie aresztowe i czynności z udziałem podejrzanego w tym zakresie nie mogły zostać wykonane. Będzie to miało wpływ na zmianę kwalifikacji prawnej i zaostrzenie odpowiedzialności karnej - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET