Tragiczny wypadek na Bałtyku, mężczyzna wypadł za burtę. "Wiemy, że był to Polak"
Do tragicznego zdarzenia doszło na Bałtyku, gdzie z polskiego promu Skania, należącego do Unity Line, wypadł pasażer. Mimo akcji poszukiwawczej jego życia nie udało się uratować. Jak przekazała w rozmowie z Radiem ZET Katarzyna Antoń z kierownictwa Unity Line, był to mężczyzna w podeszłym wieku. Okoliczności zdarzenia są badane.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegała akcja poszukiwawcza na promie Świnoujście-Ystad.
- Dlaczego nie udało się uratować pasażera z Polski po wypadku na promie.
- Co wiadomo o okolicznościach wypadku Polaka na promie przy Rugii.
Wypadek na promie. Pasażer z Polski nie żyje
Do wypadku doszło w pobliżu niemieckiej Rugii, na trasie Świnoujście – Ystad. Przez kilka godzin prowadzono akcję poszukiwawczą, która niestety zakończyła się niepowodzeniem. Polaka, który wypadł za burtę promu, nie udało się uratować.
- Sytuacja jest analizowana, współpracujemy z odpowiednimi służbami – powiedziała w rozmowie z Radiem ZET Katarzyna Antoń z kierownictwa Unity Line, spółki realizującej połączenia promowe na Bałtyku.
- Wiemy, że był to Polak w podeszłym wieku, natomiast co dokładnie się stało, jakie były szczegóły zdarzenia, jest dopiero ustalane. Wiadomo, że zgłoszenie wpłynęło od osoby płynącej promem, przekazała informacje załodze – dodała Antoń.
Poszukiwania prowadzono przez kilka godzin w trudnych warunkach pogodowych. Na Bałtyku była sztormowa pogoda. W niedzielę informowaliśmy, że wiele promów ze Szwecji z powodu sztormu zostało odwołanych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET