`

Tragedia pod Warszawą. Pijany policjant wiózł ludzi na dachu auta. Zginęli

2 min. czytania
06.12.2023 09:01
Obserwuj nas na Google

Osiem i pół roku więzienia w więzieniu spędzi Adrian B., były policjant, który doprowadził do śmiertelnego wypadku w Kobyłce, niedaleko Warszawy. Kierowca jechał pijany, wioząc w kabriolecie trzy osoby, w tym dwie na dachu. Obie zginęły w tej kraksie. TVN Warszawa podał, że w sprawie zapadł prawomocny wyrok.

Kobyłka wypadek
fot. NewsLubuski/East News, zdj. ilustracyjne

Do tragicznego wypadku w Kobyłce doszło w lipcu 2022 roku na ulicy Ręczajskiej. W nocy mercedes najechał na krawężnik, a potem uderzył w słup. Z auta wypadło dwóch mężczyzn, którzy zginęli na miejscu. Kierowca z jednym pasażerem odjechali z miejsca wypadku.

Kierowcą okazał się były już policjant Adrian B. Prowadził auto mając blisko 1,3 promila alkoholu w organizmie, a ponadto wiózł na dachu dwóch kolegów.

Kobyłka. Pijany policjant wiózł ludzi na dachu auta. Zginęli

W pierwszej instancji zapadł już wyrok – 8,5 roku więzienia dla Adriana B. Odwołały się od niego obie strony. Prokurator żądał w imieniu ofiar 14 lat więzienia, obrona wnosiła o pięć lat więzienia za spowodowanie wypadku i pół roku za jazdę po alkoholu.

- To nie była tylko decyzja oskarżonego. To była wspólna decyzja. Wspólnie biesiadowali, wspólnie pili alkohol, wspólnie wsiedli - przekonywał w sądzie obrońca byłego policjanta, cytowany przez TVN Warszawa.

Sąd w Wołominie utrzymał jednak wyrok pierwszej instancji. - Analiza pisemnych motywów zaskarżonego wyroku przedstawiona przez sąd pierwszej instancji prowadzi do jednoznacznego wniosku: kara, jaką sąd rejonowy wymierzył, jest karą wyważoną, uwzględniającą wszystkie okoliczności, zarówno te obciążające, jak również okoliczności łagodzące - argumentowała sędzia Aleksandra Mazurek, którą cytuje TVN Warszawa.

Źródło: Radio ZET/TVN Warszawa

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET