`

Tragiczny wypadek w Długołęce, nie żyje motocyklista. „Pomiar wskazał 122 km/h”

1 min. czytania
17.06.2026 11:40
Obserwuj nas na Google

Tragiczny wypadek w Długołęce. Zginął 52-letni kierowca motocykla. Na miejscu pracuje policja, która ujawniła pierwsze ustalenia po zdarzeniu.

Policja
fot. Marysia Zawada/REPORTER (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do wypadku w Długołęce.
  • Jakie są ustalenia policji.
  • Które działania podjęły służby po wypadku.

Wypadek w Długołęce

Do wypadku doszło w środę około godz. 9. przy ul. Wrocławskiej w miejscowości Długołęka pod Wrocławiem. Jak relacjonuje „Gazeta Wrocławska”, motocyklista poruszał się z nadmierną prędkością po terenie zabudowanym, gdy został zauważony przez policjantów drogówki w nieoznakowanym radiowozie. 

Redakcja poleca

Nie żyje motocyklista

- Pomiar wskazał 122 km/h. Po włączeniu sygnalizacji świetlno-dźwiękowej, motocyklista zauważył nieoznakowany radiowóz i dynamicznie przyspieszył na odcinku 150 metrów. Wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, wymuszając pierwszeństwo na pojeździe osobowym i uderzył w bariery energochłonne - powiedziała podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, cytowana przez „Gazetę Wrocławską”.

52-letni motocyklista zmarł mimo podjętej reanimacji. Na miejscu pracują policjanci. Jak poinformowała przedstawicielka wrocławskiej komendy, przebieg interwencji został zarejestrowany przez policyjny wideorejestrator. Na miejscu utworzył się długi korek - droga w kierunku Wrocławia została zablokowana.

Źródło: Radio ZET / „Gazeta Wrocławska”

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET