Trump "otrzymał wszystkie materiały". "Lizusostwo i donosicielstwo niektórych polskich polityków"

2 min. czytania
08.11.2024 11:48
Obserwuj nas na Google

Radosław Sikorski potępił - jak to ujął - "lizusostwo i donosicielstwo niektórych polskich polityków". Tym samym skrytykował najpewniej postawę Dominika Tarczyńskiego. Europoseł PiS ujawnił bowiem, że sztab Donalda Trumpa miał otrzymać materiały z negatywnymi wypowiedziami prominentnych polskich polityków na jego temat.

Donald Trump
fot. Evan Vucci/Associated Press/East News

Tarczyński: Trump jest świadomy, co na jego temat mówili polscy politycy

Europoseł PiS Dominik Tarczyński jest wyraźnie uradowany zwycięstwem Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA. Podczas kampanii był zresztą widziany na wiecu Trumpa w Salem w Wirginii, był też zaproszony przez autora popularnego podcastu Patricka Bet-Davida na amerykański wieczór wyborczy. Polityk przyznał w rozmowie z portalem wPolityce, że prezydent-elekt wie, iż był krytykowany przez prominentnych polskich polityków. 

- Donald Trump jest świadomy, co pisała na jego temat żona Radosława Sikorskiego [amerykańska publicystka i pisarka Anne Applebaum - przyp. red.], co mówili o nim polscy politycy, w tym Donald Tusk - stwierdził Dominik Tarczyński. Informacje te, jak twierdzi europoseł, mogą wpłynąć na relacje między Polską a USA. - Mogę ujawnić, że sztab Donalda Trumpa otrzymał wszystkie materiały z negatywnymi wypowiedziami na jego temat - powiedział.

Redakcja poleca

Sikorski reaguje. "Lizusostwo i donosicielstwo"

Radosław Sikorski prawdopodobnie nawiązał do słów Tarczyńskiego w piątkowym wpisie na portalu X. "Cały świat, niezależnie od sympatii, układa sobie stosunki z nowym prezydentem USA. Ale lizusostwo i donosicielstwo niektórych polskich polityków to przesada" - napisał minister spraw zagranicznych.

Sam Radosław Sikorski, o którym mówi się, że ma ambicje prezydenckie, uważa, że dogadałby się z Donaldem Trumpem. Jego żona niejednokrotnie jednak jawnie i ostro krytykowała nowego-starego prezydenta USA, porównując go do Adolfa Hitlera, Józefa Stalina i Benito Mussoliniego. Jak podkreślają niektórzy komentatorzy, gdyby szef MSZ miał kandydować na prezydenta z ramienia KO i wygrać te wybory, spotkania polskiej i amerykańskiej pary prezydenckiej mogłyby być dość problematyczne.

Źródło: Radio ZET/X - Radosław Sikorski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET