Trwa akcja ratownicza w Biebrzańskim Parku Narodowym. Pożar zajął 450 ha
W nocy z poniedziałku na wtorek nie zmieniła się powierzchnia pożaru w Biebrzańskim Parku Narodowym. - Akcja potrwa z pewnością jeszcze kilka dni. Przed nami bardzo dużo pracy - mówi Radiu ZET Karol Kierzkowski z Państwowej Straży Pożarnej. - Wszyscy liczą teraz na pogodę - opady deszczu to najlepsze co może nas spotkać - dodaje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak długo potrwa akcja ratownicza w Biebrzańskim Parku Narodowym
- Na jakim obszarze rozprzestrzenił się ognień w Biebrzańskim Parku Narodowym
- Ilu strażaków zostało zaangażowanych w akcję ratowniczą
Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. Wciąż trwa akcja ratownicza
Trwa gaszenie pożaru, który w niedzielę po południu wybuchł na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego na styku powiatów: augustowskiego i monieckiego (woj. podlaskie). W poniedziałek służby podały, że ogień zajął ok. 450 ha.
- Głównym zadaniem strażaków jest teraz dogaszanie - mowi Radiu ZET Karol Kierzkowski z Państwowej Straży Pożarnej. - Akcja potrwa z pewnością jeszcze kilka dni. Przed nami bardzo dużo pracy - dodaje.
W akcji bierze udział ok. 300 strażaków, których wspiera stu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, 60 leśników i 80 policjantów. - Wszyscy liczą teraz na pogodę - opady deszczu to najlepsze co może nas spotkać - mówi Kierzkowski.
To kolejny pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego
Trzy tygodnie temu w pożarze w Biebrzańskim Parku Narodowym spłonęło ok. 90 ha trzcinowisk i suchych traw na granicy powiatów augustowskiego i sokólskiego. W akcji wzięło udział ponad 120 strażaków. Kilka dni temu kolejny pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym objął teren o powierzchni 8-9 ha.
Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru. Mają to badać biegli, gdy zakończą się działania gaśnicze. Obecny w poniedziałek na odprawie służb w Grzędach w Biebrzańskim Parku Narodowym premier Donald Tusk zapowiedział, że na wtorkowym posiedzeniu rządu będzie omawiana sprawa kar za podpalenia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET