Trzy aktorki zginęły na miejscu. Sąd przesłucha nowych świadków
Rozpoczął się proces w sprawie śmiertelnego wypadku w miejscowości Chodel koło Opola Lubelskiego. W zderzeniu opla z bmw śmierć poniosły trzy aktorki. Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch kierowców. Sąd przesłuchał pierwszych świadków, a kolejne posiedzenie ma odbyć się 23 stycznia 2025 roku.
- Przed sądem rejonowym w Opolu Lubelskim ruszył proces w sprawie śmiertelnego wypadku w miejscowości Chodel, w którym zginęły trzy aktorki
- W pierwszym terminie rozprawy odczytany został akt oskarżenia i przesłuchano 8 świadków
- Kolejna rozprawa została zaplanowana na 23 stycznia 2025 roku
Ruszył proces ws. śmiertelnego wypadku, w którym zginęły trzy aktorki
Sąd rejonowy w Opolu Lubelskim otworzył w środę (11.12) przewód sądowy w sprawie śmiertelnego wypadku, do którego doszło na drodze wojewódzkiej numer 747 w miejscowości Chodel w sierpniu 2023 roku. - Został odczytany akt oskarżenia. W pierwszym terminie rozprawy przesłuchano 8 świadków - powiedziała w rozmowie z portalem RadioZET.pl sędzia Marta Śmiech, rzeczniczka prasowa sądu okręgowego w Lublinie. Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch kierowców. 24-letni Damian S. oraz 77-letni Andrzej W. oboje odmówili składania wyjaśnień.
- Kolejny termin rozprawy jest zaplanowany na 23 stycznia na godzinę 11:30. Będzie to drugi termin rozprawy i sąd będzie przesłuchiwał trzech świadków. Są to świadkowie obrony, nowe osoby, które nie zeznawały w postępowaniu przygotowawczym - dodała sędzia Marta Śmiech. Jak ustalił portal RadioZET.pl sąd może podjąć decyzję o powołaniu biegłych, którzy mieliby sporządzić opinię dotyczącą przebiegu wypadku, ponieważ dwóch kierowców usłyszało zarzuty.
Śmiertelny wypadek w miejscowości Chodel k. Opola Lubelskiego
W poniedziałek 14 sierpnia 2023 roku około godziny 14 w miejscowości Chodel na Lubelszczyźnie doszło do śmiertelnego wypadku. Na obwodnicy, która stanowi część drogi wojewódzkiej numer 747, zderzyły się dwa samochody osobowe. Policjanci ustalili, że 77-letni kierowca opla astry wyjechał z drogi podporządkowanej i wymusił pierwszeństwo przejazdu kierowcy bmw. Doszło do czołowo-bocznego zderzenia. Ofiarami wypadku były członkinie Poniatowskiego Klubu Seniora, aktorki teatru "Fajna ferajna": Wanda, Janina i Teresa. W momencie wypadku kobiety siedziały na tylnej kanapie w Oplu. 77-latek trafił do szpitala. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 23-latka. Mężczyzna był trzeźwy.
Rok po tragicznym wypadku na ławie oskarżonych przed sądem rejonowym w Opolu Lubelskim zasiadło dwóch kierowców, którzy brali udział w wypadku. Śledczy zgadzają się, że starszy kierowca zagapił się i wjechał wprost pod koła rozpędzonego bmw, ale gdyby młodszy kierowca jechał z dozwoloną prędkością, to wypadku udałoby się uniknąć. Teraz mężczyźni będą odpowiadać za złamanie zasad ruchu drogowego i spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Sprawa ma też niestety inny tragiczny wątek. Funkcjonariusze mieli źle zidentyfikować i oznaczyć ciała zmarłych aktorek. Bulwersująca pomyłka wyszła na jaw dopiero podczas pogrzebu jednej z kobiet. Konieczna była ekshumacja zwłok, a prokuratura wszczęła śledztwo, które szybko zostało umorzone ze względu na brak dowodów. Rodziny ofiar domagają się ponownego śledztwa i sprawa ponownie może trafić do prokuratury.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET