Tu było "polskie Monako". W nocy kurort nad Bałtykiem utracił słynną atrakcję
Chociaż to nie Monako, to tutaj także można było zjechać windą nad morze. Wyciąg w Jastrzębiej Górze przez kilka lat przewiózł tysiące wczasowiczów nad Bałtyk. Dzisiaj po konstrukcji pozostały już tylko zdjęcia.
Winda zwoziła turystów nad Bałtyk w Jastrzębiej Górze
To tutaj znajdowało się "polskie Monako". Kiedy w 1920 roku Polska odzyskała dostęp do Bałtyku, zapanowała moda na morze. Na północy kraju zaczęły powstawać pierwsze kurorty, w tym Jastrzębia Góra ( woj. pomorskie). Za budowę turystycznych obiektów w miejscowości odpowiadał warszawski architekt Jerzy Osmołowski. Jego spółka Jastgór zapisała się w historii głównie za sprawą budowy Domu Zdrojowego "Bałtyk" w 1930 roku. Kilka lat później powstała jednak równie ciekawa inwestycja, czyli wyciąg "Światowid", mający zwozić turystów z klifu na plażę w Jastrzębiej Górze.
Konstrukcja o wysokości około 21 metrów została ukończona w 1939 roku, a więc na moment przed rozpoczęciem II wojny światowej. Do dzisiaj nie wiadomo, czy wyciąg działał w sezonie letnim przed wybuchem wojny. Winda została uruchomiona ponownie dopiero w 1966 roku, kiedy dokonano jej remontu. "Wieża Światowida w Jastrzębiej Górze była jedną z nielicznych wież windowych łączących dwa poziomy miejskie, jakie funkcjonowały w dawnej Polsce. To rozwiązanie konstrukcyjne pomagało ominąć plażowiczom ponad 300 stopni schodów dzielących ich od plaży" - czytamy na portalu naszbaltyk.pl.
Co stało się z windą "Światowid"?
Winda działała bardzo krótko, najprawdopodobniej jedynie kilka sezonów. Z czasem niekonserwowana konstrukcja zaczęła popadać w ruinę. Ostatecznie wieża zawaliła się w nocy z 6 na 7 stycznia 1982 roku. Początkowo twierdzono, że wyciąg nie wytrzymał silnego sztormu uderzającego o brzeg. Niektórzy badacze twierdzą, że to jednak co innego mogło doprowadzić do zawalenia konstrukcji. "Bardziej prawdopodobne są dwie inne, niezależne przyczyny, które wystąpiły równolegle. Wibracje silników zainstalowanych na szczycie wysokiej wieży i wody gruntowe, które od lat płynęły jako małe strumyki w sąsiedztwie wyciągu" - czytamy na portalu naszbaltyk.pl. Na cześć dawnej wieży nazwano główną drogę spacerową w kurorcie - Promenadę Światowida.
Źródło: Radio ZET/ naszbaltyk.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET