`

Turyści korzystają z pilotażowego programu na trasie do Morskiego Oka? Mamy najnowsze dane

2 min. czytania
28.07.2025 10:09
Obserwuj nas na Google

Ponad 6,5 tysiąca turystów przewiozły do tej pory nad Morskie Oko elektryczne busy zakupione przez Tatrzański Park Narodowy. Mijają już 3 miesiące od uruchomienia pilotażowego programu, którego celem jest ograniczenia transportu konnego na tej trasie. Aktualnie bilety trzeba kupować z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem. Z pasażerami jadącymi e-busem nad Morskie Oko rozmawiał reporter Radia ZET Przemek Taranek.

turysci
fot. Karol Porwich/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie było zainteresowanie elektrycznymi busami w pierwszych miesiącach programu.
  • Dlaczego elektryczne busy są preferowane przez turystów nad Morskie Oko.
  • Ile kosztują bilety na przejazd e-busem.
  • Które grupy pasażerów mogą liczyć na zniżki i szczególne warunki przewozu.

Sukces programu elektrycznych busów TPN

Duży sukces pilotażowego programu e-busów na trasie do Morskiego Oka. Mijają już 3 miesiące od uruchomienia usługi i jak mówi Radiu ZET dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski, pojazdy średnio przewożą 220 turystów dziennie. Na początku elektryczne busy jeździły puste. Teraz bilety trzeba kupować z co najmniej jednodniowym wyprzedzeniem.

- To jest super alternatywa dla zaprzęgów konnych. Nie chcielibyśmy męczyć koni, także korzystamy z tego e-busa - mówią reporterowi Radia ZET pasażerowie jadący nad Morskie Oko. - Super pomysł, oby częściej i więcej - dodają. Jak wynika z ich relacji, czteroosobowa rodzina za wyprawę w dwie strony musi zapłacić niecałe 600 zł.

Redakcja poleca

Bilety dostępne są na stronie internetowej TPN. Przejazd z Zakopanego do Włosienicy i z powrotem kosztuje 167 złotych. Obowiązują jednak różne zniżki. Niepełnosprawni z opiekunami jeżdżą za darmo, a emeryci, młodzież i posiadacze karty dużej rodziny korzystają z biletów ulgowych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET