Turyści nie doceniają tego kurortu nad Bałtykiem. Zachwyca klimatem. „Czas płynie inaczej”
Ta miejscowość na Pomorzu Zachodnim często pozostaje w cieniu większych kurortów, takich jak Międzyzdroje, Świnoujście czy Kołobrzeg. Jeśli jednak chcemy uciec przed tłumami, a jednocześnie wciąż cieszyć się nowoczesną infrastrukturą, to Dziwnów będzie doskonałym wyborem. Redakcja portalu RadioZET.pl odwiedziła tę urokliwą miejscowość nad Bałtykiem, aby sprawdzić, czy rzeczywiście warto dać jej szansę w szczycie sezonu wakacyjnego.
-
-
- 10 Zobacz
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Pomorze Zachodnie jest hitem wakacyjnym.
- Jakie atrakcje oferuje Dziwnów.
- Dlaczego turyści wybierają Dziwnów zamiast innych dużych kurortów w regionie.
Pomorze Zachodnie wakacyjnym hitem
Pomorze Zachodnie jest prawdziwym hitem tego lata. Jak wynika z danych największych portali rezerwacyjnych, to właśnie woj. zachodniopomorskie cieszy się największym zainteresowaniem wśród polskich turystów w okresie wakacyjnym. Oczywiście najchętniej wybierane są największe kurorty, takie jak Kołobrzeg, Świnoujście czy Międzyzdroje. To zasługa m.in. rozwiniętej infrastruktury hotelowej, która pozwala na spędzenie czasu w jakościowy sposób nawet przy złych warunkach pogodowych.
Turyści, decydując się na urlop nad Bałtykiem, często pomijają mniejsze miejscowości, obawiając się, że standard hoteli będzie niższy. Okazuje się, że nie jest to wcale regułą. Coraz więcej przedsiębiorców inwestuje w mniejsze kurorty. Doskonałym tego przykładem jest Dziwnów, w którym w ostatnich latach pojawiły się nowe apartamentowce, a także dużo nowych sklepów i restauracji.
Jak Dziwnów stał się popularnym kurortem?
Dziwnów, mimo że liczy sobie ok. 2700 mieszkańców, jest stolicą całej gminy, w której skład wchodzą jeszcze mniejsze miejscowości, w tym Międzywodzie, Dziwnówek oraz Łukęcin. Historia Dziwnowa sięga XIII wieku. Pierwsza wzmianka o ówczesnej osadzie ostała odnotowana w 1243 roku i dotyczyła przywileju księcia Barnima I Dobrego z dynastii Gryfitów, który przyznawał szczecińskim kupcom zniżki celne dla towarów przewożonych statkami ze Szczecina do Kołobrzegu. „Łącząca wówczas wody Zalewu Szczecińskiego z Bałtykiem rzeka Dziwna była ważnym szlakiem handlowym, łączącym Szczecin z portami wschodniego Bałtyku” - wyjaśnia gmina.
W kolejnych stuleciach znaczenie Dziwnowa malało, pod koniec XVIII wieku znajdowało się tutaj zaledwie kilka chat rybackich. Wszystko zmieniło się wraz z boomem na kąpieliska i wyjazdy do uzdrowisk w Niemczech w XIX wieku. Pierwsi urlopowicze zaczęli tutaj przyjeżdżać w 1828 roku do prywatnych kwater wynajmowanych przez rybaków. Prawdziwy rozkwit miejscowości zaczął się wraz z odkryciem złóż wody solankowej. W 1890 roku powstał tutaj jeden z najpiękniejszych i największych domów uzdrowiskowych nad całym Bałtykiem. Jednocześnie obiekt mógł przyjąć nawet 240 kuracjuszy. Niestety, pokaźna budowla została poważnie uszkodzona podczas sztormu w 1913 roku, a następnie rozebrana. Dzisiaj w miejscu dawnego ośrodka wypoczynkowego znajduje się piękny Park Zdrojowy.
Po zakończeniu II wojny światowej Dziwnów na mocy ustaleń z Konferencji Poczdamskiej znalazł się w granicach Polski. W 1958 roku podjęto decyzję o utworzeniu tutaj Spółdzielni Pracy Rybołówstwa Morskiego „Bellona” oraz budowie Portu Rybackiego, co miało duży wpływ na wzrost populacji w mieście. W tym czasie Dziwnów stał się również popularnym kierunkiem wypoczynkowym, ze względu na utworzenie na terenie gminy pracowniczych ośrodków wczasowych.
Dlaczego warto odwiedzić kurort?
Dzisiaj Dziwnów jest już w pełni rozwiniętym nadmorskim kurortem. W ubiegłym roku udzielonych zostało tutaj ponad 350 tys. noclegów. Miejscowość jest wybierana przede wszystkim jako alternatywa dla dużych miejscowości. Nie znajdziemy tutaj tłumów, takich jak w Międzyzdrojach czy Kołobrzegu. Jednocześnie funkcjonuje tutaj wiele restauracji i biznesów, które niczym nie odstają od największych kurortów. W ostatnich latach blisko linii brzegowej wybudowano również kilka luksusowych apartamentowców, które przyciągają również obcokrajowców, m.in. Niemców czy Czechów. W ubiegłym roku liczba zagranicznych przyjezdnych w Dziwnowie wyniosła ponad 40 tys. osób.
Oczywiście główną atrakcją Dziwnowa jest piękna plaża. Długość linii brzegowej tutejszego kąpieliska to 500 metrów (pomiędzy ulicami Parkową a Stefana Żeromskiego). Jednocześnie z plaży może korzystać nawet 7000 osób. W okresie od 15 czerwca do 31 sierpnia ratownicy codziennie pełnią dozór na kąpielisku. Mimo szczytu sezonu i wysokiej temperatury nie zauważyliśmy na plaży wielkich tłumów, nawet podczas weekendu. To świetna opcja dla osób, które lubią mieć dużo miejsca dla siebie, a także dla tych, którzy chcą wejść na plażę ze swoim pupilem. Warto dodać, że kąpieliska na terenie gminy uważane są za jedne z najlepszych do obserwowania zachodów słońca na całym Pomorzu Zachodnim.
W ostatnim czasie dużą popularność Dziwnowowi przyniósł również Bartłomiej Kubkowski, który jako pierwszy człowiek w historii przepłynął wpław Bałtyk. Meta jego historycznego wyzwania znajdowała się właśnie w Dziwnowie. Z tego powodu w tutejszej Alei Gwiazd Sportu niebawem zostanie odsłonięty postument upamiętniający wyczyn Polaka. „Aleja Gwiazd Sportu to bez wątpienia jedna z najważniejszych dziwnowskich wizytówek. Miejsce szczególne i pod wieloma względami wyjątkowe, bowiem ściśle związane z historią polskiego sportu. Na osi alei (po obu stronach) ustawione są postumenty, które zawierają repliki medali zdobytych przez polskich sportowców w czasie Igrzysk Olimpijskich oraz Mistrzostw Świata” - opisuje miejsce miasto.
Turyści oceniają Dziwnów
Poruszanie się po mieście jest niezwykle proste. Jego centrum wyznacza ul. Sienkiewicza, przy której znajduje się najwięcej restauracji oraz zejść na plaże. To właśnie tutaj zapytaliśmy turystów, za co lubią Dziwnów i czy warto go odwiedzić w szczycie sezonu. - Poza centrum nie ma tutaj tłumów. Możemy pójść na plażę i nie martwić się, że nie będzie wolnego miejsca. Od lat przyjeżdżamy tutaj i do Dziwnówka, zawsze zabieramy ze sobą rowery i jeździmy wzdłuż Wybrzeża - mówi nam jeden ze spotkanych turystów. - Dziwnów jest klasycznym turystycznym miasteczkiem nadmorskim, które zachowało swoją tożsamość. Przyjeżdżam tu od lat, mniej lub bardziej regularnie, i w pozytywny sposób nic się tutaj nie zmienia, poza kilkoma inwestycjami przy plaży. Odwiedzam te same kawiarnie i biznesy, tyle że po remoncie. Czas tutaj się nie zatrzymał, ale inaczej płynie - zauważa kolejna urlopowiczka.
Podczas rozmów z turystami dało się jednak usłyszeć negatywne opinie. Urlopowicze skarżyli się przede wszystkim na obecność straganów i budek z jedzeniem, które odbierają miejscowości część uroku. - Piękne nadmorskie miasteczko, w którym promenada i skwery zachwycają swoim urokiem. Niestety czasem wszechobecny tłok i gastronomiczne budy z szyldami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję zabierają całą radość z pobytu - mówi jedna z napotkanych plażowiczek. - Na każdym rogu widać kebaby, a coraz mniej tradycyjnych rybackich knajp z rybą. Szkoda, że polskie morze zmierza w tym kierunku - dodaje mąż turystki.
Źródło: Radio ZET/ Dziwnów.pl
(10) zobacz galerię